Czerwona kartka legendy, zamieszanie i szczęśliwe zakończenie dla Necka

Takiego meczu w Augustowie jeszcze nie było

 

Takiego meczu w Augustowie jeszcze nie było. Po niesamowicie emocjonującym widowisku siatkarze KS Necko Augustów udanie zrewanżowali się drużynie MCKiS Jaworzno, wygrywając po tie-breaku 3:2 (25:20, 20:25, 25:23, 22:25,  15:12) w sobotnim spotkaniu 22. kolejki PLS 1. Ligi. Swój udział w panującej na trybunach i boisku atmosferze miał również sędzia główny zawodów, który podjął kilka kontrowersyjnych decyzji, a także pokazał czerwoną kartkę trenerowi gości, zasłużonemu reprezentantowi Polski, Dawidowi Murkowi. Z kolei miejscowi kibice po raz kolejny pokazali, że należą do czołówki w naszym kraju. Za najlepszego zawodnika meczu został uznany Łukasz Rudzewicz z Augustowa.

 

W sobotę, 7 lutego, w augustowskiej hali spotkały się zespoły, które w pierwszej części sezonu stoczyły zaciętą walkę w Jaworznie, po której górą byli gospodarze, wygrywając 3:1. Jednak gospodarze pokazali w tym roku kalendarzowym, że przed własną publicznością i przy jej niesamowitym wsparciu z trybun potrafią zdominować dużo silniejszych rywali, pokonując m.in. GKS Katowice czy KKS Mickiewicz Kluczbork aż po 3:0. Zapowiadał się więc wyrównany mecz z dużym ładunkiem emocji. I to wszystko sprawdziło się nawet z nawiązką.

 

Początek był spokojny i zaczęło się od skutecznego ataku z przechodzącej piłki w wykonaniu Sławomira Stolca, którego nie dał rady zablokować Oleg Krikun (0:1). Co prawda po kilku kolejnych akcjach Necko prowadziło 3:1, ale goście popisali się pięciopunktową serią i zrobiło się 3:6. Zaczęło się więc odrabianie strat przez augustowską ekipę. Szło to powoli, ale siatkarze z północno-wschodniej Polski cierpliwie grali swoją siatkówkę. Punktowa gonitwa zakończyła się sukcesem, kiedy przy stanie 11:13 w polu zagrywki pojawił się Radosław Sterna. Najpierw posłał asa, następnie skutecznym atakiem popisał się Filip Jarosiński, a następnie kolejną punktowym serwisem zabłysnął Sterna (14:13). Z kolei po jednopunktowej przerwie z dobrej zagrywki pokazał się kilkukrotnie Oleg Krikun, co utrudniło rywalom dokładną grę i w efekcie przewaga Augustowian wzrosła do czterech oczek (18:14). Podopieczni Dimy Skoryya nie wypuścili już jej z rąk, a ostatni punkt tej odsłony padł po zepsutej zagrywce Patryka Cichosza-Dzygi (25:20).

 

Druga partia przyniosła najmniej emocji. Rozpoczął ją asem Wiktor Mielczarek, po czym szybko odpowiedział punktem ze środka Sterna (1:1). Następnie zawodnicy Dawida Murka odskoczyli na dwa punkty (1:3), pilnując później tej przewagi, a przy nadarzającej się okazji budując ją jeszcze bardziej. Gospodarze próbowali dążyć do odzyskania inicjatywy, ale to rywale byli skuteczniejsi i po punktowej zagrywce Pawła Żelińskiego prowadzili aż 21:15. W międzyczasie zaczęły pojawiać się sporne sytuacje, które wywoływały mniejsze lub większe emocje wśród zawodników, trenerów czy też kibiców na trybunach. Po jednej z dłuższych wymian żółtą kartką ukarany został Dawid Murek, który nie zgadzał się z decyzją sędziego. Póki co, nie zrobiło się jeszcze bardzo "gorąco" i set zakończył się asem serwisowym Mateusza Pietrasa (20:25).

 

Zagotowało się dosłownie do "czerwoności"

Po powrocie na parkiet czekała wszystkich wielka emocjonalna huśtawka. Po krótkiej wymianie punktowej, Necko zapunktowało trzy razy z rzędu i prowadziło 4:2. Duża w tym zasługa Krikuna, któremu dobrze "siedziała" tego dnia zagrywka i albo serwował asa albo odrzucał przeciwników od siatki. Przy stanie 10:8 halę do czerwoności rozgrzał sędzia główny spotkania. Po zagrywce Patryka Rodka arbiter przyznał punkt gospodarzom, chociaż sędzia liniowy podniósł chorągiewkę w górę. Jednak później sędzia główny nie wznowił gry i przywołał do siebie liniowego, po czym zmienił decyzję więc zamiast asa serwisowego i prowadzenia Necka 11:8, zrobiło się 10:9. To zbulwersowało zarówno kibiców na trybunach, jak i augustowskich siatkarzy oraz ich trenera, którzy twierdzili, że piłka nie tyle trafiła w linię, co po prostu w boisko. Decyzja nie została jednak cofnięta, a żółty kartonik obejrzał Oleg Krikun. To wybiło z rytmu na kilka akcji zawodników gospodarzy, przez co stracili trochę punktów oraz prowadzenie (12:14). Największe emocje miały jeszcze nadejść. Przy okazji Necko jeszcze raz straciło punkt, chociaż wielu osobom wydawało się, że powinien powędrować na ich stronę, ale tym razem skończyło się bez upomnienia. Kulminacja punktowego zamieszania nastąpiła przy stanie 16:16. Po długiej wymianie Krikun posłał piłkę w aut i sędzia ocenił, że otarła się ona po drodze o ręce Dominika Czernego (17:16). Wtedy zaczęły się głośne protesty ekipy z Jaworzna, włącznie ze sztabem szkoleniowym. Pod siatką zaroiło się od zawodników obu drużyn, co poskutkowało kolejną karą dla Dawida Murka, tyle że czerwoną kartką. A to oznaczało stratę punktu (18:16). Do końca seta numer trzy toczyła się wyrównana walka, początkowo punkt za punkt, aż zrobiło się 22:22. Wtedy ciężar na swoje barki wziął Patryk Rodek, który zdobył dwa następne punkty (24:22), a następnie zakończył partię kolejnym udanym atakiem (25:23). To był jego set, bo zdobył w nim siedem "oczek", czyli najwięcej ze wszystkich siatkarzy.

 

Czwarty akt, to kolejna dawka sytuacji, przyprawiających niejednego obecnego w augustowskiej o zawrót głowy. Jeśli chodzi o aspekt czysto sportowy, to miejscowi tylko raz wyszli na prowadzenie i to na samym początku (2:1). Później do głosu doszli rywale, odskakując na trzy punkty (4:7). Kiedy wydawało się, że jest blisko wyrównania, to ponownie rosła przewaga Jaworznian. Co prawda Necko dogoniło MCKiS (12:12), ale tylko jeden raz. Skończyło się jego nieznaczną przegraną 22:25 po ryzykownej zagrywce Filipa Jarosińskiego i koniecznością rozegrania tie-breaka. Podczas tego seta sędzia ponownie zagwizdał kilka razy niezbyt zrozumiale dla jednego i drugiego zespołu, przez co emocje po trzeciej partii nie były w stanie jeszcze do końca opaść.

 

Na koniec mocje już tylko sportowe

Decydujący set to na szczęście już wyłącznie sport w czystej postaci, ale oczywiście z kolejną dawką siatkarskich emocji. Po udanym ataku Krikuna (1:0) na konto gości powędrowały aż trzy punkty z rzędu i gospodarze po raz kolejny tego dnia musieli odrabiać starty, aby odnieść końcowy sukces. Ale byli tego dnia nieustępliwi i szybko dogonili przeciwnika (4:4). Gościom przytrafiła się chwila dekoncentracji, co z zimną krwią wykorzystała drużyna Dimy Skoryya. Kiedy zrobiło się 8:5, wydawało się, że set spokojnie zostanie dograny do końca. Ale MCKiS Jaworzno nie zamierzał odpuszczać i zmniejszył straty (9:8). Dopiero w końcówce Augustowianie przypieczętowali zwycięstwo, kiedy dwa ataki z rzędu skończył Oleg Krikun (15:12). To on grał tym razem pierwsze skrzypce, kończąc piątą partię z dorobkiem aż siedmiu punktów. Tym samym Necko Augustów udanie zrewanżowało się za porażkę z jesieni i zdobyło dwa cenne punkty.

 

Siatkarzem spotkania został Łukasz Rudzewicz z drużyny KS Necko Augustów, który co prawda nie był najlepiej punktującym zawodnikiem tego wieczoru (12 punktów), ale jak na środkowego, jest to wysoki wynik. Skończył osiem ataków, zanotował trzy bloki i popisał się jednym asem serwisowym. Najwięcej punktów podczas sobotniego starcia zdobył Oleg Krikun (21). Z kolei najlepszymi pod tym względem zawodnikami z Jaworzna byli Sławomir Stolc oraz Patryk Strzeżek, którzy punktowali siedemnastokrotnie.

- Patryk Rodek dał dobrą zmianę i fajnie pomógł nam dzisiaj w ataku. Cieszymy się bardzo, że odnieśliśmy końcowe zwycięstwo, bo potrzebowaliśmy tych punktów. Sędzia tego dnia podgrzał atmosferę na boisku, kilka razy zmieniając decyzje, co nie wpłynęło pozytywnie na zachowanie spokoju w niektórych momentach. Gdybyśmy ostatecznie przegrali ten mecz, to czułbym się skrzywdzony przez te decyzje. Na szczęście dzisiaj było widać efekty naszej pracy nad sferą mentalną i utrzymywaniem skupienia nawet w sytuacjach, kiedy coś nam nie wyjdzie lub ma miejsce sytuacja, wywołująca nie tylko sportowe emocje. Poświęcamy dużo czasu nad zachowaniem zimnej krwi w trudnych momentach. Teraz musimy przełożyć naszą grę w meczach domowych na wyjazdy, tym bardziej, że przed nami trzy z rzędu spotkania na parkietach rywali - podsumował sobotni wieczór trener Necka Dima Skoryy.

Ponadto po raz kolejny ogromny hałas na trybunach zrobili augustowscy fani, napędzani przez tutejszy klub kibica. Ciężko opisać atmosferę, która panowała w drugą sobotę lutego na hali przy ul. Marii Konopnickiej 5. To było coś pięknego, co dodatkowo pomagało tego dnia zawodnikom na boisku. Niejednokrotnie są oni chwaleni zarówno przez zawodników innych klubów, jak i przez kibiców z innych miast czy dziennikarzy, przyjeżdżających na mecze do Augustowa!

- Po raz kolejny nasi kibice pokazali się z niesamowitej strony. Ta hala naprawdę żyje i nie wstydzę się stwierdzić, że cała Polska o nas słyszała. Jesteśmy z tego dumni - przyznał trener z Augustowa.

Po tym zwycięstwie KS Necko Augustów opuściło strefę spadkową, awansując z 14. miejsca na 13. w tabeli PLS 1. Ligi i ma dwadzieścia dwa punkty na koncie. Natomiast MCKiS Jaworzno z dorobkiem dwudziestu dziewięciu oczek jest siódmy. Liderem jest GKS Katowice, który w czwartek pokonał u siebie Lechię Tomaszów Mazowiecki 3:0 (25:22, 25:19, 25:19).

 

Teraz zawodników Necka Augustów czeka trasa wyjazdowa z trzema przystankami. Pierwszy będzie miał miejsce 12 lutego, o godz. 20.00, kiedy rywalem Augustowian będzie Lechia Tomaszów Mazowiecki, następnie szykują się starcia z KS Spartą Grodzisk Mazowiecki (19 lutego, godz. 20.00) oraz zaległe ze Stalą Nysa (25 lutego). Dwa pierwsze będą transmitowane na kanale Polsat Sport 3. Na Konopkę Necko wróci dopiero pod koniec miesiąca, kiedy podejmie u siebie BBTS Bielsko-Biała. Wstępna data tego meczu to 28 lutego, ale może się to jeszcze zmienić.

 

PLS 1. Liga - 22. kolejka, 7 lutego (sobota):
KS Necko Augustów - MCKiS Jaworzno 3:2 (25:20, 20:25, 25:23, 22:25, 15:12)

KS Necko Augustów: Oleg Krikun (21), Patryk Rodek (16), Filip Jarosiński (16), Łukasz Rudzewicz (12), Radosław Sterna (12), Kacper Taudul (1), Jakub Konieczny, Jakub Krupiński (L), Damian Baran, Konrad Buczek, Piotr Łukasik, Jakub Cholewiński, Maksymilian Opioła (L).

MCKiS Jaworzno: Sławomir Stolc (17), Patryk Strzeżek (16), Wiktor Mielczarek (10), Dominik Czerny (10), Mateusz Pietras (9), Paweł Żeliński (5), Michał Szczechowicz (1), Oskar Wojtaszkiewicz (1), Jakub Dereń (L), Karol Borończyk, Patryk Cichosz-Dzyga, Jakub Serewis, Piotr Janusz, Michał Klimkowski (L).

MVP: Łukasz Rudzewicz (KS Necko Augustów).

 

Maciej Frąckiewicz - KS Necko Augustów

Foto: Michał Sobolewski/KS Necko Augustów

Dodaj komentarz