- Sytuacja będąca wynikiem wojny na Bliskim Wschodzie nie zdążyła jeszcze spowodować turbulencji na rynku paliwowym. Powstaje więc podejrzenie o ceny spekulacyjne - mówił o wzroście cen na stacjach benzynowych poseł Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Zieliński.















