Interwencja po zgłoszeniu o szczekającym psie. Dramatyczne odkrycie w pustostanie

Zaniedbanie zwierząt to też przemoc

 

Dzięki zgłoszeniu zaniepokojonej mieszkanki suwalscy policjanci ujawnili dramatyczne warunki, w jakich przetrzymywane były zwierzęta w jednym z pustostanów na terenie Suwałk.

 

Zgłoszenie o szczekającym psie suwalscy policjanci otrzymali w czwartkowe popołudnie. Zgłaszająca powiedziała, że w pustostanie znajduje się zamknięty pies, który szczeka i wyje. Poinformowała również, że dom jest niezamieszkały, ale od czasu do czasu przychodzi jakiś mężczyzna. Na miejsce zostali skierowani dzielnicowi. Policjant, przez okno zauważył w jednym z pomieszczeń zwłoki psa w daleko posuniętym rozkładzie oraz psa, który przemieszczał się po domu. Drzwi i okna były pozamykane, na pukanie nikt nie odpowiadał, policjanci wezwali straż pożarną. Strażacy dostali się do wnętrza domu. W pomieszczeniach panował smród, chłód oraz wielki nieporządek. W mieszkaniu oprócz zaniedbanego psa i zwłok drugiego psa nikogo nie było. Uratowany czworonóg został przekazany pod opiekę. Policjanci ustalili i dotarli do właściciela domu.

 

Teraz suwalscy funkcjonariusze prowadzą czynności procesowe, w których zabezpieczają niezbędne dla postępowania dowody. Za znęcanie się nad zwierzętami poprzez utrzymywanie ich w niewłaściwych warunkach oraz w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa grozi do 3 lat więzienia.

 

Foto: KMP Suwałki

2 Komentarzy

Czy pan rezydent Belwederu dostał może pocztówkę świąteczną z tego miejsca? Nie? A to szkoda, może przestałby wtedy chrzanić o "stygmatyzowaniu polskiej wsi".

TAURUS52

26/12/2025

Kilka tygodni temu tę posesję odwiedzili miejscy strażnicy, byli tam przy obecności właściciela i co ??? Jeden z psów 

nie przeżył. Odpowiedzą za to wspólnie ze sprawcą tej tragedii ?

Dodaj komentarz