Szczęśliwie zakończyły się poszukiwania 35-latka, który wyskoczył przez balkon na mróz ubrany jedynie w koszulkę i spodnie. Nie miał też na sobie butów. Mężczyzna został odnaleziony przez policjantów na jednym z osiedli w Suwałkach.
W miniony poniedziałek (05.01) po godzinie 5.00 dyżurny suwalskiej komendy policji został poinformowany o zaginięciu 35-letniego mieszkańca Suwałk. Jak ustalili mundurowi, mężczyzna po kłótni wyskoczył przez balkon. Ubrany był jedynie w koszulkę i spodnie, nie miał też na sobie butów. Zaniepokojona rodzina zgłosiła ten fakt policjantom. Z informacji przekazanych przez najbliższych wynikało, że mężczyzna ma problemy zdrowotne.
Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Mundurowi "przeczesali" teren przyległy do miejsca zamieszkania zaginionego. Kolejne patrole sprawdzały ulice Suwałk, dworce, szpitale. Ogłoszono alarm w jednostce, a w poszukiwania zaangażowani byli wszyscy policjanci. Chwilę po godzinie 9.00 mundurowi zauważyli zaginionego obok w jednego z bloków w centrum Suwałk. Już po chwili 35-latek ogrzewał się w ciepłym radiowozie. Całe szczęście tym razem pomoc przyszła w porę. Odnaleziony mieszkaniec Suwałk trafił pod opiekę rodziny.
Źródło: KMP Suwałki





