Pięćdziesiąt kobiet i pięciu panów przystąpiło w piątek (15.05) w Państwowej Uczelni Zawodowej w Suwałkach do jednej z najbardziej znanych ceremonii zawodowych, jaką jest czepkowanie.
Złożyli uroczystą przysięgę i otrzymali białe czepki z czarnym paskiem. Mowa o studentach pielęgniarstwa z suwalskiej uczelni, którzy dziś przeszli pierwszy poziom wtajemniczenia do zawodu, a już za kilka lat zasilą szeregi placówek medycznych w całym kraju. Studenci podczas uroczystości zapalili świece jako symbol ciepła, miłości i dobroci dla drugiego człowieka, otrzymali białe czepki, złożyli przyrzeczenie i odśpiewali hymn pielęgniarski.
Jak przyznała rektor Uczelni dr n. o zdr. Małgorzata Andryszczyk, uroczystość czepkowanie jest jej osobiście bardzo bliska, gdyż z wykształcenia jest pielęgniarką oraz pedagogiem pielęgniarstwa. Rektor uważa, że zainteresowanie kierunkiem pielęgniarstwo w dalszym ciągu jest bardzo duże.
- Rekrutacja zamyka się już na pierwszym etapie, dlatego jesteśmy z tego powodu bardzo szczęśliwi i zadowoleni. To jest wciąż zawód z przyszłością, wciąż bardzo potrzebny. Jak zawsze powtarzam podczas każdej tej uroczystości – a jest ona wyjątkowa, cykliczna i odbywa się co roku, wprowadzając naszych studentów już w końcowy etap studiów, można powiedzieć takie „połowinki” – jest to zawód, którego nie może wykonywać każdy. Mogą go wykonywać jedynie osoby charakteryzujące się empatią, szacunkiem do drugiego człowieka oraz umiejętnością pochylenia się nad cudzym cierpieniem.
Czy pielęgniarki chętniej zostają dziś w kraju? Kiedyś wiele osób szukało pracy za granicą właśnie w tym zawodzie, a jak jest teraz?
- Tak, obecnie zwiększone warunki płacowe i wyższe wynagrodzenia sprawiają, że nasi absolwenci znajdują pracę na miejscu – tam, gdzie mieszkają, niekoniecznie w Suwałkach. Wszyscy są przyjmowani do pracy praktycznie od ręki, ponieważ wynagrodzenie jest już, myślę, na godnym poziomie. Oczywiście zawsze mogłoby być lepsze, bo każdy chce być odpowiednio wynagradzany za swoją pracę, ale sytuacja jest już dobra i myślę, że pielęgniarki są zadowolone - powiedziała Małgorzata Andryszczyk.



