Ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie miał 35-letni Kolumbijczyk zatrzymany przez suwalskich policjantów. Mężczyzna prowadził auto bez prawa jazdy, a podróż zakończył w przydrożnym rowie.
Do zdarzenia doszło na drodze wojewódzkiej w miejscowości Kuków. Według relacji świadka Opel wjechał do rowu, a kierowca prawdopodobnie jest nietrzeźwy. Jak ustalili policjanci pojazdem podróżowało dwóch mężczyzn i od obu wyczuli alkohol. Badanie potwierdziło, że kierujący 35-letni Kolumbijczyk miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jakby tego było mało, nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Został zatrzymany, trafił do policyjnego aresztu, a jego pojazd został odholowany. Usłyszał zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości. W związku z rażącym lekceważeniem polskiego prawa policjanci wystąpią do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej obywatela Kolumbii, do powrotu do swojego kraju.
- Postawa obywatela zasługuje na uznanie. Dzięki jego szybkiej reakcji być może nie doszło do tragedii. Policjanci przypominają, że każda osoba przebywająca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ma obowiązek znać i przestrzegać obowiązującego prawa. Osoby rażąco naruszające przepisy muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami, włącznie z wydaleniem z kraju - przekazali policjanci.
Źródło: KMP Suwałki



