Nowe parkingi i drogi dojazdowe - plany inwestycyjne suwalskiego szpitala

Zmiany mają poprawić dostępność i bezpieczeństwo dojazdu dla pacjentów.

 

Duże inwestycje, nowe parkingi i przebudowa układu drogowego — Szpital Wojewódzki w Suwałkach we współpracy z suwalskim samorządem zapowiada zmiany, które mają poprawić dostępność i bezpieczeństwo dojazdu dla pacjentów.

 

Na styczniowej sesji Rady Miasta Suwałki pojawili się przedstawiciele Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach, aby omówić punkt dotyczący bieżącej działalności placówki oraz planowanych inwestycji. Wśród tych drugich dużo czasu poświęcono rozbudowie parkingów i poprawie skomunikowania dojazdu do szpitala. Głos w tych kwestiach zabrała Edyta Krzywicka, kierownik ds. zamówień i inwestycji Szpitala Wojewódzkiego w Suwałkach. Przekazała, że szpital w ubiegłym roku pozyskał blisko sto milionów złotych na inwestycje.

– Jeśli chodzi o szpital, wychodzimy naprzeciw Państwa oczekiwaniom. Już w 2025 roku wystąpiliśmy do Urzędu Marszałkowskiego o środki na dokumentację projektową, która jest obecnie w trakcie opracowania. Czekamy jeszcze na zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, aby móc rozpocząć pozyskiwanie funduszy na budowę i rozbudowę nowego pawilonu, który będzie funkcjonalnie połączony z istniejącym szpitalem i stworzy z nim jedną całość. W nowym budynku planujemy zwiększyć liczbę miejsc dla ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Pod obiektem chcemy zorganizować miejsca schronienia, które docelowo będą wykorzystywane jako parking – przewidujemy 55 miejsc pod budynkiem oraz dodatkowo około 60 miejsc wokół niego. Wiemy, że to może nie w pełni zaspokoić potrzeby parkingowe, dlatego w tym roku występujemy do Urzędu Marszałkowskiego z propozycją realizacji dodatkowej inwestycji polegającej na budowie dwóch kondygnacji podziemnych pod istniejącym parkingiem przed budynkiem. Dzięki temu powstałyby kolejne miejsca postojowe.

Następnie głos zabrał radny Zbigniew De-Mezer z klubu Razem dla Suwałk, który stwierdził, że obecny dojazd do szpitala jest niebezpieczny i niewydolny, szczególnie w godzinach szczytu, co zagraża bezpieczeństwu pacjentów i służb ratunkowych. Pytał o plany budowy alternatywnych dróg oraz możliwe wsparcie szpitala przez Miasto w zmianach komunikacyjnych.

– Wzdłuż parkingu przebiega droga wewnętrzna i muszę powiedzieć, że szczególnie zimą, między godziną 7–8 oraz 14–15, sytuacja jest bardzo niebezpieczna. Dziwię się, że służby ratunkowe w ogóle są w stanie tamtędy przejeżdżać, ponieważ to realne zagrożenie dla życia i zdrowia. To jedyna droga ewakuacyjna i komunikacyjna, a brama od ulicy Reja jest otwierana bardzo rzadko i nieregularnie — zapewne z powodów technicznych. Skoro mówimy o zabezpieczeniu potrzeb zdrowotnych, pozwalam sobie zapytać o kwestie parkingowe oraz alternatywne rozwiązania komunikacyjne. Czy miasto i Rada Miejska mogłyby wesprzeć zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego, aby poprawić dojazd? Czy rozważana jest alternatywna droga od strony Tysiąclecia Litwy lub ulicy Witosa wraz z przebudową skrzyżowania? Obecnie wiele osób ma trudności z poruszaniem się w tym rejonie. Samochody parkują mimo zakazów, blokując przejazd, co często wymaga interwencji i odholowania. Chcielibyśmy wiedzieć, czy takie rozwiązania są rozważane, czy potrzebna jest współpraca z władzami miasta i jaki byłby realny horyzont czasowy poprawy bezpieczeństwa — nie mówiąc już o komforcie.

Edyta Krzywicka potwierdziła problem komunikacyjny i dodała, że potrzebne są analizy oraz rozmowy z władzami miasta w sprawie alternatywnych rozwiązań drogowych. Jak mówiła, sami pracownicy szpitala zmagają się z problemem wyjazdu z terenu szpitala każdego dnia.

– To problem, który dotyczy nas wszystkich — zarówno Państwa, jak i pracowników. Wyjazd z terenu szpitala około godziny 15 bywa bardzo trudny, a korki potrafią sięgać nawet pół godziny. Temat był już poruszany podczas posiedzenia Rady Społecznej z udziałem Pana Marszałka, gdzie omawiano również bardzo zły stan tej drogi. Powołaliśmy zespół, który przeanalizował sytuację — określono długość odcinka wymagającego przebudowy oraz moment, w którym droga przestanie spełniać swoje funkcje. Pozostajemy w stałym kontakcie z Panem Prezydentem i pracujemy nad wariantem alternatywnego wyjazdu, między innymi w kierunku ulicy Witosa. Konieczne jest udrożnienie wąskiego gardła oraz zapewnienie bezpiecznego dojazdu służbom ratunkowym. Dotąd nie doszło do sytuacji bezpośrednio zagrażającej życiu pacjentów, ale ruch będzie wzrastał — szczególnie po uruchomieniu ośrodka radioterapii. Potrzebne są wspólne działania i środki finansowe, których szpital obecnie nie posiada, dlatego liczymy na współpracę wielu stron.

Głos zabrał również Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk, który przekazał, że Miasto planuje przebudowę układu drogowego przy szpitalach, w tym nowe zjazdy i docelowe skrzyżowanie z sygnalizacją od strony ulic Reja i Witosa. Powstanie dokumentacja projektowa, a samorząd chce współfinansować rozwiązania poprawiające dostępność i drożność terenu.

– Obecna droga między szpitalami przebiega przez działki dwóch podmiotów — szpitala psychiatrycznego i wojewódzkiego — i jest bardzo wąska. Planowane inwestycje obu placówek wymuszają poprawę układu drogowego. Projekt nowego obiektu szpitala psychiatrycznego został przeprojektowany tak, aby zapewnić dwa niezależne zjazdy z ulicy Szpitalnej. Trzeci wjazd pozostanie obecnym dojazdem. Rozważamy także tymczasowy zjazd z ulicy Reja na czas budowy zakładu radioterapii, a docelowo — budowę pełnego skrzyżowania z sygnalizacją świetlną na wysokości ulicy Witosa. Miasto widzi potrzebę udziału finansowego w poprawie układu drogowego zamiast przekazywania części środków na sprzęt medyczny. W tym roku powinna powstać dokumentacja projektowa docelowego skrzyżowania. Nowe parkingi, w tym wielopoziomowe, zwiększą pojemność, ale kluczowe jest udrożnienie całego terenu. Trwa stała współpraca z dyrekcjami obu szpitali i temat trafi pod obrady Rady Miejskiej.

Na inny problem uwagę zwrócił radny Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Schabieński. Jak mówił, problemem jest nie tylko liczba miejsc parkingowych, ale również bardzo zły stan utrzymania nawierzchni, który powoduje liczne kolizje. Dodatkowo dojazd do SOR-u jest trudny dla pacjentów w złym stanie zdrowia, ponieważ brakuje wygodnego i bezpośredniego dostępu dla osób przyjeżdżających samodzielnie.

– Jedną kwestią jest liczba miejsc parkingowych, a drugą — utrzymanie parkingu. Nawierzchnia jest tak śliska, że dochodzi tam do wielu kolizji. W ubiegłym tygodniu sytuacja wyglądała tak, że podczas wyjazdu na ulicę samochody nadjeżdżające z tyłu uderzały w pojazdy znajdujące się przed nimi. To nie wynika już z błędów kierowców, lecz z braku bieżącego utrzymania nawierzchni. Przechodząc do kwestii skomunikowania szpitala — dociera do nas wiele głosów od pacjentów, zwłaszcza tych korzystających z SOR-u w nagłych i trudnych sytuacjach zdrowotnych, że dojazd jest tam bardzo utrudniony. Osoby w złym stanie zdrowia mają problem z dotarciem na miejsce, ponieważ praktycznie nie ma dogodnego dojazdu pod samo wejście. W praktyce pod SOR podjeżdżają głównie karetki, bocznym wjazdem, bez realnego rozwiązania dla pozostałych potrzebujących.

Kolejny radny PiS, Bogdan Bezdziecki, dodał, że warto byłoby się zastanowić nad umiejscowieniem czytników na bilety.

– Ostatnio wyjeżdżałem i przyglądałem się, ile kierowcom sprawia problemu sięgnięcie do czytnika, szczególnie z większego pojazdu. To komedia — można by to nagrać i pokazać, jakie perypetie przeżywają kierowcy. Gubią te bileciki, muszą wysiadać. Naprawdę warto byłoby się zastanowić, czy nie wysunąć tych czytników bardziej w stronę jezdni. Szczególnie teraz, gdy jest zima i śnieg, bardzo ciężko podjechać do tego czytnika.

Odpowiadając na pytania obu radnych, Edyta Krzywicka przekazała, że planowana budowa podziemnego parkingu i rozbudowa SOR-u mają poprawić wjazd oraz komunikację na terenie szpitala. Podjazd do SOR-u został już zmodernizowany, powstały dodatkowe miejsca parkingowe dla pacjentów dializ, a ochrona pomaga w organizacji wjazdu w sytuacjach pilnych.

– Inwestycja, o której wspominałam — czyli dwukondygnacyjny parking podziemny — umożliwi również wykonanie docelowo normalnego, szerszego wjazdu oraz poprawę komunikacji na tym terenie. Niestety wszystkie takie działania wymagają czasu i odpowiednich środków finansowych. Jeśli chodzi o Szpitalny Oddział Ratunkowy i zgłaszane trudności z dojazdem — przyznam szczerze, że po raz pierwszy spotykam się z taką opinią. Tym bardziej że w 2025 roku zmodernizowaliśmy podjazd — został poszerzony i przebudowany, aby ułatwić wjazd. Należy też pamiętać, że przy SOR-ze funkcjonuje oddział nefrologiczny oraz stacja dializ i właśnie dla tych pacjentów utworzyliśmy odrębne miejsca parkingowe, aby nie mieszali się z pacjentami innych oddziałów i mieli zapewniony dostęp do postoju. Dodatkowo chcę podkreślić, że w tym roku rozpoczęła się rozbudowa pomieszczeń Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. To wielomilionowa inwestycja, którą planujemy zakończyć w grudniu 2026 roku. Mam nadzieję, że dzięki temu uda się także lepiej zorganizować komunikację, tak aby pacjenci w stanach nagłych mogli docierać do szpitala łatwiejszymi drogami i byli szybciej obsługiwani. Jeśli chodzi o ochronę — personel jest wyczulony na potrzeby pacjentów i często pomaga w dojeździe oraz wjeździe na parking. Zdarza się, że pracownicy stoją nawet na mrozie i ręcznie wpuszczają pacjentów lub ich rodziny. Rozumiem Państwa stres i obawy, kiedy ktoś spieszy się do lekarza i napotyka trudności techniczne, na przykład z działaniem urządzeń — staramy się to na bieżąco naprawiać, choć nie zawsze mamy pełen wpływ na awarie.

Marek Zborowski-Weychman zaproponował wprowadzenie rozwiązania, które funkcjonuje m.in. w Ełku, gdzie podczas wjazdu system skanuje tablicę rejestracyjną, a po wizycie i opłaceniu parkingu nie trzeba już skanować biletu — w systemie widnieje informacja o opłacie i bramka otwiera się automatycznie.

– Takie rozwiązanie jest w planach na ten rok — zapewniła w odpowiedzi Edyta Krzywicka.

Dodaj komentarz