Właściciele suwalskich hoteli - Szyszko, Loft, Velvet i Akvilon, przygotowali do władz miasta list otwarty w którym wyrażają swój sprzeciw wobec wprowadzenia w Suwałkach tak zwanej opłaty klimatycznej.
Od 1 stycznia 2027 roku wchodzą w życie zmiany w tak zwanej opłacie klimatycznej, która oficjalnie zastąpi dotychczasową opłatę miejscową i uzdrowiskową. Najważniejszą modyfikacją jest całkowite zniesienie dotychczasowego kryterium czystości powietrza – odtąd podstawą do pobierania opłaty będzie posiadanie przez miejscowość walorów krajobrazowych lub atrakcji, takich jak zabytki, muzea, baseny czy organizowane festiwale. Nowe przepisy likwidują również kryterium celu podróży, co oznacza, że opłatę zapłacą nie tylko turyści, ale także osoby przyjeżdżające w celach biznesowych, szkoleniowych czy religijnych. Jednocześnie maksymalna stawka podatku wzrośnie do 5,00 zł za dobę (5,50 zł w obszarach ochrony uzdrowiskowej), a ze względu na liberalne kryteria na wprowadzenie tej opłaty będą mogły zdecydować się niemal wszystkie gminy w Polsce, w tym duże aglomeracje.
W związku z tym radny klubu Razem dla Suwałk Marek Zborowski-Weychman skierował interpelację do prezydenta miasta z propozycją rozpoczęcia prac nad tego typu uchwałą Rady Miasta Suwałki.
- W związku z wejściem w życie ustawy, która umożliwia samorządom pobieranie opłaty miejscowej wnoszę o rozpoczęcie prac nad uchwałą Rady Miasta, dzięki której Miasto Suwałki wprowadzi taką opłatę dla osób, którym przez co najmniej jedną noc świadczone są usługi zakwaterowania. Dotyczyć to będzie m.in. hoteli, pensjonatów, kempingów, schronisk i kwater prywatnych - zaproponował Marek Zborowski-Weychman.
Inne zdanie w tej kwestii mają natomiast suwalscy hotelarze, którzy przygotowali list otwarty do Prezydenta Miasta Suwałk, Przewodniczącego Rady Miejskiej w Suwałkach oraz Radnych Rady Miejskiej w Suwałkach. Wyrażają w nim swój sprzeciw wobec wprowadzenia takiego rozwiązania. Ich zdaniem byłoby to szkodliwe dla gospodarki miasta.
- Ucierpią na tym nie tylko obiekty hotelarskie, ale także wiele przedsiębiorstw i instytucji, z usług których korzystają goście hotelowi. Obecnie nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia do wprowadzenia dodatkowych opłat. Mamy zły czas dla branży turystycznej. Sytuacja geopolityczna oraz popularny w mediach temat „przesmyku suwalskiego” mają niekorzystny wpływ na lokalną turystykę. Potwierdzają to zatrważające dane GUS, według których liczba osób korzystających z noclegu w Suwałkach spadła w 2025 roku o 37,9% w porównaniu do 2019 roku. W ostatnich miesiącach w Suwałkach i najbliższej okolicy aż trzy obiekty hotelarskie zakończyły swoją działalność.
W piśmie hotelarze zwracają uwagę, że Suwałki nie są miastem stricte turystycznym. Gośćmi w ich hotelach są przede wszystkim klienci biznesowi, którzy przy płatnościach za nocleg korzystają z tak zwanych diet ustalanych przez ich firmy i nie są skłonni do uregulowania dodatkowych kwot z własnych środków.
- Wprowadzenie opłaty miejscowej będzie dla nas dużym ryzykiem utraty klientów na rzecz hoteli z innych miast i prawdopodobnie zmusi nas do obniżenia cen za nocleg o wartość nowej opłaty. Oznaczać to będzie, że de iure opłatę ponosić będą nasi goście, ale de facto - suwalscy przedsiębiorcy z branży hotelarskiej.
Hotelarze odnieśli się również do interpelacji radnego Marka Zborowskiego-Weychmana, zaznaczając, że nie napisał on w swojej propozycji nic o pomysłach na konkretne inwestycje w infrastrukturę turystyczną, które byłyby zrealizowane z wpłat z opłaty miejscowej i przyczyniłyby się do wzrostu gospodarczego miasta. Obawiają się, że takich pomysłów nie ma, a opłata miejscowa ma być jedynie nowym podatkiem, który zasili budżet miasta.
- Uważamy, że sytuacja finansowa miasta nie wymaga wprowadzenia nowych opłat i podatków. W 2024 i 2025 roku Miasto Suwałki miało nadwyżkę budżetową. W projekcie budżetu na 2026 rok, pomimo deficytu, miasto zaplanowało nadwyżkę operacyjną w wysokości ponad 55 mln zł i spadek zadłużenia w wysokości ok. 7,3 mln zł. Biorąc pod uwagę powyższe argumenty dowodzące, że aktualna sytuacja w branży hotelarskiej nie jest satysfakcjonująca, apelujemy również o wprowadzenie od 1 stycznia 2028 roku preferencyjnych stawek podatku od nieruchomości w wysokości 20 zł/m2 dla budynków, w których prowadzone są skategoryzowane hotele, czyli obiekty spełniające określone wymagania prawne i standardy jakości oraz których kategoryzacja została oficjalnie nadana przez Marszałka Województwa Podlaskiego. Powyższa propozycja wynika z faktu, że stawka 20 zł/m2 obowiązuje już w naszym mieście dla przedsiębiorców prowadzących wybrane rodzaje działalności gospodarczej. Utrzymanie skategoryzowanego obiektu wiąże się z licznymi kosztami i nieustannymi inwestycjami, których nie ponoszą inne obiekty noclegowe. Kategoryzacja jest obiektywnym potwierdzeniem dla naszych gości, że mogą czuć się u nas bezpiecznie i komfortowo. Bez skategoryzowanych obiektów hotelarskich nie jest możliwy rozwój gospodarczy miasta i regionu. Nasze hotele generują dodatkowy popyt w lokalnej gospodarce, tworzą miejsca pracy i współpracują z lokalnymi dostawcami. Tworzymy także lokalne produkty oraz na swój koszt infrastrukturę turystyczną. Wprowadzenie preferencyjnej stawki podatku
od nieruchomości dla skategoryzowanych hoteli z pewnością będzie skutecznym instrumentem do wspierania turystyki w naszym mieście - czytamy w piśmie.





