O przyczyny zwiększonej liczby awarii sieci wodociągowej w okresie zimowym oraz działania, jakie Miasto może podjąć, aby w przyszłości zminimalizować ryzyko podobnych sytuacji, pytał na sesji Rady Miasta w lutym Zbigniew De-Mezer, radny klubu Razem dla Suwałk.
Temat Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Suwałkach, a dokładnie usuwanych przez spółkę zimowych awarii sieci wodociągowej, został poruszony podczas Sesji Rady Miasta w lutym. Zbigniew De-Mezer, radny klubu Razem dla Suwałk pytał jaka jest przyczyna tak dużej liczby awarii podczas ostatniej zimy i co można zrobić, aby zabezpieczyć się przed tyloma awariami na kolejne zimy.
- Wszyscy odczuliśmy, że ostatnia zima była wymagająca, a jednym z poważniejszych problemów były liczne awarie sieci wodociągowej, które dotknęły naszą spółkę – Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. W wielu miejscach dochodziło do uszkodzeń wodociągów, co skutkowało czasowym wstrzymaniem dostaw wody. Zanim jednak przejdę do pytania, chcę wyraźnie podkreślić i podziękować za sprawność działania służb. Awarie mogą się zdarzyć – infrastruktura ma prawo ulec uszkodzeniu, zwłaszcza przy trudnych warunkach atmosferycznych – ale sposób informowania mieszkańców oraz tempo reakcji zasługują na uznanie. W większości przypadków naprawy były realizowane w ciągu jednego–dwóch dni, a dostawy wody przywracano możliwie najszybciej. To wymaga dobrej organizacji i za to należą się podziękowania. Jednocześnie chciałbym zapytać: co było przyczyną tak dużej liczby awarii tej zimy? Czy decydujące były warunki pogodowe, wiek infrastruktury, wahania ciśnienia, czy może inne czynniki techniczne? Przypomnę chociażby sytuację przy ulicy Kościuszki, gdzie przez maksymalnie dwa dni występowały utrudnienia, a także przypadki, gdy w ciągu jednego dnia doszło do dwóch awarii w różnych częściach miasta. Proszę również o informację, co my – jako Rada – możemy zrobić, aby wesprzeć spółkę w ograniczeniu podobnych zdarzeń w przyszłości. Czy potrzebne są dodatkowe środki na modernizację sieci? Czy konieczne są zmiany w planie inwestycyjnym? W jaki sposób możemy, poprzez pracę w komisjach czy decyzje budżetowe, realnie wpłynąć na poprawę stanu infrastruktury?
Zgodnie z nowymi zasadami prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz nie udzielił odpowiedzi bezpośrednio podczas posiedzenia, a zrobił to później, pisemnie. Włodarz w piśmie przyznał, że każdego roku okres zimowy, a zwłaszcza styczeń i luty jest trudny w branży wodno-kanalizacyjnej w której występuje zwiększona ilość pracy przy usuwaniu awarii sieci wodociągowej. Z przekazanych danych wynika, że w latach 2021-2026 spółka usunęła łącznie 235 awarii sieci wodociągowej, z których ponad połowa przypada na dwa miesiące, czyli styczeń i luty.
- W 2026 roku wystąpiły duże mrozy utrzymujące się przez długi okres czasu, co spowodowało zamarznięcie głębiej gruntu, w wyniku czego nie tylko pękały stare odcinki sieci wodociągowej, ale również zamarzały przyłącza wodociągowe, które zostały wybudowane przez mieszkańców zbyt płytko, tj. niezgodnie z warunkami technicznymi - czytamy w piśmie.
W okresie od 1 stycznia do 24 lutego 2026 r. Spółka usunęła 33 awarie związane z pęknięciem sieci wodociągowej. Awarie dotyczyły starych sieci wybudowanych 40-50 lat temu z żeliwa szarego (31 szt.) i stali ocynkowanej (2 szt.). Materiały te nie są od wielu lat stosowane do budowy sieci wodociągowych. Spółka usunęła ponad 2 razy więcej awarii, niż w tym samym okresie w poprzednich latach.
- Pracownicy Spółki starają się działać sprawnie żeby przerwy w dostawie wody dla mieszkańców były jak najkrótsze. Większość awarii usuwanych jest w ciągu 3-4 godzin, a przerwa w dostawie wody dla mieszkańców zazwyczaj nie przekracza 2-3 godzin. Jest to bardzo dobry wynik, a należy mieć na uwadze, że pracownicy PWiK czasami usuwają awarie w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych, czego przykładem mogą być prace prowadzone w niedzielę 1 lutego 2026 przy mrozie - 22 stopnie Celsjusza - przekazał prezydent.
Prezydent dodał również, że Spółka zainwestowała w ostatnich dwóch latach w rozbudowę systemu monitoringu sieci wodociągowej, w tym wybudowała 14 punktów pomiarowych oraz zakupiła specjalistyczne oprogramowanie, dzięki czemu może szybciej niż w poprzednich latach wykrywać pęknięcia i nieszczelności sieci oraz związane z tym wycieki wody. Zakupione zostały również urządzenia ułatwiające lokalizację wycieków wody. Dzięki temu możliwe jest wykrywanie awarii zanim woda wypłynie na powierzchnię ziemi. W latach 2026-2027 planowane jest wybudowanie min. 43 kolejnych punktów pomiarowych, co znacząco przyspieszy proces wykrywania awarii. Dodatkowo w 2025r. została zakupiona do Zakładu Wodociągów i Kanalizacji PWiK druga koparka, dzięki czemu w obecnym sezonie zimowym możliwe było jednoczesne usuwanie awarii przez dwie ekipy.
- W poprzednich latach z uwagi na braki sprzętu oraz problemy w lokalizacji miejsc wycieku awarie były usuwane do maja, często dopiero po wypłynięciu wody na powierzchnię. Proszę również o wyrozumiałość w zakresie naprawy chodników i jezdni po pracach PWiK. Niestety na razie, ze względu na warunki atmosferyczne, możliwe jest wykonywanie jedynie prowizorycznej odbudowy nawierzchni. Priorytetem jest usuwanie awarii. Spółka zacznie odbudowywać nawierzchnie jak tylko pozwolą warunki atmosferyczne — rozmarznie całkowicie grunt. Ze względu na dużą liczbę miejsc, w których prowadzone były prace, odbudowy potrwają prawdopodobnie do końca kwietnia - zakończył włodarz.



