O zasadność zakupu nowego samochodu dla Straży Miejskiej w Suwałkach pytał na ostatniej sesji Rady Miasta radny Prawa i Sprawiedliwości Piotr Rydzewski.
Przed dwoma tygodniami suwalski Ratusz ogłosił przetarg na dostawę specjalistycznego samochodu osobowego dla Straży Miejskiej w Suwałkach. O zasadność tego zakupu pytał w środę (25.02) na sesji Rady Miasta radny Piotr Rydzewski. - Czy ten zakup wynika z jakichś nowych zadań straży miejskiej, czy jest to element modernizacji dotychczasowego taboru?
Zdaniem Czesława Renkiewicz, prezydenta Suwałk zakup jest potrzebny, gdyż obecnie użytkowany przez Straż Miejską Ford jest pojazdem mocno wyeksploatowanym.
- W ostatnim czasie ponieśliśmy znaczące koszty związane z jego naprawą — z tego, co pamiętam, było to ponad 20 tysięcy złotych. Ze względu na stan techniczny pojazdu oraz rosnące koszty utrzymania podjęliśmy decyzję o przeznaczeniu środków na zakup nowego samochodu. Zabezpieczenie finansowania znalazło odzwierciedlenie w budżecie miasta na bieżący rok. Został już ogłoszony przetarg. Na tę chwilę nie doszło jeszcze do otwarcia ofert, więc czekamy na dalszy przebieg procedury i jej rozstrzygnięcie. Straż Miejska realizuje szereg istotnych zadań i musi dysponować sprawnymi oraz niezawodnymi środkami transportu. Dlatego zależy nam, aby była odpowiednio wyposażona. Warto również dodać, że ze środków przeznaczonych na ochronę ludności zakupiliśmy quada. W sezonie letnim planujemy przekazać go do użytkowania Straży Miejskiej. Pojazd ten będzie wykorzystywany do patrolowania terenów, w które samochód nie powinien wjeżdżać, zwłaszcza miejsc trudno dostępnych na terenie miasta - mówił włodarz.
Kwota jaką miasto zamierza przeznaczyć na zakup nowego samochodu to 250 tysięcy złotych brutto. W czwartek (26.02) okazało się jednak, że w przetargu nie została złożona żadna oferta i postepowanie zostało unieważnione.



