Trudne warunki zaskoczyły doświadczonego windsurfera, który nie mógł samodzielnie wrócić do brzegu. Na wezwanie pomocy zareagowali suwalscy policjanci patrolujący jezioro Wigry razem z ratownikami z WOPR-u.
Od początku maja wodniacy z suwalskiej komendy dbają o bezpieczeństwo osób wypoczywających nad wodą. Tak też było w miniony weekend. O tym, jak bardzo ich obecność jest potrzebna, przekonał się windsurfer. Na jeziorze Wigry panowała zmienna pogoda. Zerwał się bardzo silny wiatr. Policjanci wraz z ratownikami WOPR dostali zgłoszenie o windsurferze, który przez bardzo silny wiatr nie jest wstanie sam dopłynąć do brzegu.
Wodniacy natychmiast ruszyli z pomocą. Już po chwili wyciągnęli mężczyznę z wody na pokład służbowej łodzi. Następnie funkcjonariusze wzięli na hol deskę i przetransportowali bezpiecznie na brzeg. Windsurfer pomimo dużego doświadczenia nie był wstanie sam powrócić na brzeg, miał założoną kamizelkę asekuracyjną oraz kask ochronny. Całe szczęście tym razem wszystko zakończyło się szczęśliwie.






