Pierwszy ligowy mecz w tym roku przed własną publicznością i pierwsze zwycięstwo. Wigry Suwałki w sobotnie (14.03) popołudnie pokonały 7:0 Znicz Biała Piska.
Na zwycięską ścieżkę powróciły trzecioligowe Wigry Suwałki. Po nieudanym początku rundy wiosennej, kiedy to biało-niebiescy przegrali dwa pierwsze mecze wyjazdowe z rezerwami Widzewa Łódź 0:4, i z Troszynem 0:3, tym razem to suwalski zespół był górą. Podopieczni Arkadiusza Szczerbowskiego pierwszy domowy mecz tej rundy zagrali jednak nie na Zarzeczu, a na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy Szkole Podstawowej nr 5 na ulicy Klonowej. Wszystko dlatego, że boiska na Stadionie Miejskim po naprawdę mroźnej zimie nie nadaje się jeszcze do gry. Przyszkolna murawa nie stanowiła jednak żadnego problemu dla zawodników gospodarzy, którzy po wysokim zwycięstwie zainkasowali trzy punkty.
Mecz rozpoczął się od odśpiewania "Sto Lat" spikerowi suwalskich Wigier, Andrzejowi Łukowskiemu, który tego dnia obchodzi urodziny. Otrzymał on od piłkarzy w sumie dwa prezenty - przed meczem pamiątkową koszulkę z autografami piłkarzy, oraz po meczu - okazałe zwycięstwo swojej drużyny.
Natomiast boiskowe strzelanie dla Wigier rozpoczął już w 6. minucie gry Kacper Głowicki, a kwadrans później podwyższył Michał Ozga. Jeszcze przed przerwą do bramki rywala trafił Jakub Fronczak i na przerwę biało-niebiescy schodzili z trzema bramkami przewagi. Po zmianie stron suwalczanie wcale nie zamierzali cieszyć się osiągniętą przed przerwą przewagą i kontynuowali popis strzelecki. Do siatki trafiali kolejno Kacper Głowicki, Bartosz Gużewski, Jakub Kwiatkowski i Bartosz Guzdek. Ostatecznie zakończyło się na siedmiu trafieniach gospodarzy.
Po 22. rozegranych kolejkach Wigry Suwałki mają na koncie 39 punktów i zajmują obecnie czwarte miejsce w ligowej tabeli. W następnej serii gier suwalski zespół czeka wyjazd do Płocka na mecz z rezerwami tamtejszej Wisły. Początek spotkania w sobotę 21. marca o godzinie 12:00.



