"Nie widzę potrzeby inwestowania w lotnisko w obecnym stanie"

Lotnisko Lokalne w Suwałkach im. Witolda Urbanowicza

 

- Nie widzę potrzeby inwestowania dostępnych środków finansowych, które zostały nam przyznane, jeżeli mielibyśmy pozostawić wszystko w obecnym stanie - mówił o konieczności wprowadzenia zmian w zarządzaniu na suwalskim lotnisku Czesław Renkiewicz, prezydent Suwałk. 

 

Rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie utworzenia samorządowej jednostki budżetowej pod nazwą „Lotnisko Lokalne w Suwałkach im. Witolda Urbanowicza” oraz nadania jej statutu było jednym z punktów, nad którym mieli pochylić się radni podczas ostatniej sesji Rady Miasta Suwałki. Mieli, gdyż ostatecznie prezydent zaproponował, aby punkt ten zdjąć, spotkać się z radnymi i zaprezentować im konkretne pomysły na zmiany funkcjonowania jednostki i wrócić z projektem uchwały podczas jednej z kolejnych sesji. Propozycja ta spotkała się przychylnością gremium, a Jacek Juszkiewicz z klubu Prawo i Sprawiedliwość przyznał, że sam chciał wyjść z taką propozycją. Mimo iż punkt ostatecznie został zdjęty, prezydent postanowił odnieść się do tematu w trakcie obrad dość obszernie. 

 

Przypomnijmy, że obecnie formalny nadzór nad lotniskiem sprawuje Zarządu Dróg i Zieleni. Jednocześnie część zadań związanych z utrzymaniem obiektu wykonują podmioty zewnętrzne, przede wszystkim Aeroklub Polski i Suwalska Szkoła Lotnicza. Planowana przez władze miasta jednostka miałaby przejąć m.in. zarządzanie pasem startowym i infrastrukturą techniczną, utrzymanie terenów trawiastych, nadzór nad systemami ochrony i ratownictwa oraz odpowiedzialność za bezpieczeństwo operacji lotniczych. Na czele nowej jednostki miałby stanąć dyrektor, który pełniłby również funkcję tzw. Kierownika Odpowiedzialnego w rozumieniu przepisów prawa lotniczego. 

 

Prezydent Suwałk w swojej wypowiedzi podczas sesji podkreślił, że dotychczasowy model zarządzania lotniskiem wymaga zmian. Miasto zainwestowało w jego infrastrukturę 27 mln zł, a wartość całego majątku lotniska, obejmującego nieruchomości, budynki i grunty, szacowana jest na ponad 100 mln zł. Jak zaznaczył, obecnie miasto ponosi również koszty utrzymania obiektu, wynoszące około 500–600 tys. zł rocznie. Zdaniem prezydenta uporządkowanie zasad funkcjonowania lotniska jest konieczne, aby móc efektywnie wykorzystywać jego potencjał i uzasadnić kolejne inwestycje.

- Każdego roku, po utwardzeniu pasa startowego i poprawie infrastruktury lotniczej, przyjęliśmy na siebie ciężar utrzymania lotniska. W Zarządzie Dróg i Zieleni utworzyliśmy niewielką komórkę organizacyjną, a jej funkcjonowanie wraz z utrzymaniem infrastruktury kosztuje nas od 500 do 600 tysięcy złotych rocznie. Przed modernizacją lotniska, zanim zatrudniliśmy te osoby w Zarządzie Dróg i Zieleni, miasto nie ponosiło nakładów ani wydatków na jego utrzymanie. Lotnisko funkcjonowało tak, jak funkcjonowało. Tak znaczny majątek powinien być przedmiotem naszej troski, nie tylko w kontekście jego zabezpieczenia, ale przede wszystkim właściwego wykorzystania. Rekomendacje wynikające z opracowanej przez specjalistów z zakresu zarządzania lotniskami koncepcji funkcjonowania i rozwoju naszego lotniska są jednoznaczne. Moim zdaniem, i nie tylko moim, obecna formuła zarządzania naszym lotniskiem wyczerpała się. Trzeba wprowadzić szereg nowych regulacji, a niektóre kwestie doprecyzować i skorygować. Do tego niezbędne jest powołanie nowej jednostki organizacyjnej. Forma tej nowej jednostki nie jest tutaj sprawą najważniejszą.

 

Obecnie na lotnisku prowadzimy kolejną inwestycję o wartości około 2 milionów złotych. Środki te otrzymaliśmy od wojewody podlaskiego na budowę magazynu na potrzeby ochrony ludności i obrony cywilnej. Jest to magazyn ratowniczo-ewakuacyjny. Pod takim hasłem realizowana jest ta inwestycja. Dzięki naszym staraniom w ostatnich latach udało się wpisać do programu Fundusze Europejskie dla Podlaskiego kwotę ponad 5 milionów złotych, przeznaczoną na dalszy rozwój lotniska i poprawę jego infrastruktury. Chodzi między innymi o poprawę bezpieczeństwa na lotnisku. Planowana jest budowa stacji osłony meteorologicznej o wyższym standardzie, a także wdrożenie systemu nawigacji.

Władze miasta chcą także wyjaśnić wątpliwości dotyczące zasad korzystania z lotniska przez poszczególnych użytkowników, w szczególności Suwalską Szkołę Lotniczą i Fabrykę Mebli FORTE. Prezydent zapowiedział, że oczekuje współpracy z radnymi i zamierza przedstawić im szczegółowe informacje oraz dokumenty dotyczące planowanych zmian. Jednocześnie zadeklarował wstrzymanie dalszych prac nad przygotowywanymi inwestycjami do czasu uporządkowania kwestii organizacyjnych.

- Podczas ostatniego posiedzenia sejmiku województwa podlaskiego, w którym brałem udział, odbyła się dyskusja na temat przystąpienia władz województwa podlaskiego do spółki z Miastem Białystok, która ma zarządzać lotniskiem na Krywlanach. Podjęto już takie decyzje, zarówno na poziomie władz Miasta Białystok, jak i podczas wczorajszego posiedzenia sejmiku województwa podlaskiego. Dlaczego o tym mówię? Mówię o tym, ponieważ to od nas zależy, czy wykorzystamy te środki i poprawimy infrastrukturę naszego lotniska, nadając jej większe znaczenie i sprawiając, że będzie bardziej korzystna dla naszego miasta i regionu, czy też pozostawimy wszystko na obecnym poziomie, czyli związanym z działalnością aeroklubową i szkoleniem lotniczym.

 

Czy chcemy uzyskać coś więcej z tej infrastruktury, której wartość przekracza 100 milionów złotych, z korzyścią dla naszego miasta? Bez zgody Rady Miejskiej na uporządkowanie obecnej organizacji i funkcjonowania lotniska dalsze inwestowanie w nie jest nieuzasadnione. Mówię to dzisiaj i powtarzam już od kilku dni. Nie widzę potrzeby inwestowania dostępnych środków finansowych, które zostały nam przyznane, jeżeli mielibyśmy pozostawić wszystko w obecnym stanie. Dlatego trzeba wyjaśnić wszelkie wątpliwości i ustalić jasne zasady korzystania z lotniska przez wszystkich użytkowników, ze szczególnym uwzględnieniem oczywiście Suwalskiej Szkoły Lotniczej oraz Fabryki Mebli FORTE, które przekazały nam ogromne środki finansowe. Liczę w tym zakresie na współpracę z Radą Miejską, na konstruktywne działania, które pozwolą nam podjąć odpowiedzialne i racjonalne decyzje, odpowiednie do czasu i miejsca, w którym się znajdujemy - mówił Czesław Renkiewicz.

Dodajmy, że już przed sesją stanowisko w tej sprawie wydała Suwalska Szkoła Lotnicza, która nie zgadza się z częścią argumentacji przedstawionej przez miasto. Czytamy w nim między innymi, że szkoła uczestniczyła w kosztach utrzymania lotniska, m.in. zapewniając obsługę informacji powietrznej przez własnych pracowników i wolontariuszy. Zdaniem szkoły samo wykonywanie czynności związanych z utrzymaniem lotniska przez jego użytkownika nie oznacza automatycznie występowania konfliktu interesów. SSL oczekuje także uwzględnienia dotychczasowego wkładu i zagwarantowania możliwości dalszego korzystania z infrastruktury w celu realizacji zadań statutowych.

- Wnioskujemy o uwzględnienie w dalszych pracach nad projektem uchwały, dotychczasowego wkładu SSL w tym w organizację wydarzeń lotniczych, promocję Suwałk i przygotowanie koncepcji rozwoju terenów lotniskowych, umieszczając zapis w statucie nowej jednostki budżetowej o utrzymaniu statusu Użytkownika Lotniska Suwałki oraz zapewnienie o możliwości dalszego wykorzystania infrastruktury Lotniska Suwałki w celu realizacji zadań statutowych naszej organizacji do momentu realizacji własnej inwestycji (budowa hangaru z pomieszczeniami administracji w ramach umowy dzierżawy gruntu z dnia 31.08.2026). 495 000,00 zł to roczne oszczędności Miasta Suwałki dzięki współpracy z Suwalską Szkołą Lotniczą. Reasumując, działalność naszego stowarzyszenia przynosi realny zysk finansowy dla Miasta Suwałki, czego dowód został przytoczony w uzasadnieniu do projektu uchwały czyli 1 mln zł versus 505 tys zł w 2025 roku. Chcemy zauważyć również, że Miasto Suwałki obecnie realizuje inwestycję pt. „Budowa magazynu ochrony ludności i obrony cywilnej” ze środków Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC) , co jest kolejnym dowodem na dobre funkcjonowanie w obrębie obowiązujących umów. Wierzymy, że dotychczasowe doświadczenia owocnej współpracy powinny stanowić punkt wyjścia do merytorycznej rozmowy o przyszłości tego obiektu - przekazała Suwalska Szkoła Lotnicza.

3 Komentarzy

Renkiewicz zadłużył Suwałki na ćwierć miliarda złotych. W ramach budowania tego zadłużenia, z kasy miejskiej na "lotnisko" poszło lekką ręką 11 mln zł plus po ok. 500 tys. rocznie na jego utrzymanie. Te pieniądze Renkiewicz wtopił w "lotnisko", z którego nie odleciał choćby jeden samolot pasażerski. Dla przykładu, lotnisko w Radomiu to straty 46,8 mln zł tylko w roku 2024! Chciałbym poznać plany Renkiewicza związane z lotniskiem (o ile takie istnieją), czy nie jest to przypadkiem nabicie długu Suwałk do okrągłego miliarda? Sadzę, że dojrzewa czas na referendum odwoławcze niegospodarnego prezydenta. Udało się w Krakowie, udało się w Częstochowie, dlaczego Suwałki nie miałyby się pozbyć z ratusza Renkiewicza? Ktoś mu jeszcze ufa?

Gość

30/10/2026

żyje się na bogato, sięgając coraz głębiej do kieszeni podatników. Plany, planowanie no cóż, to podstawy zarządzania a przy inwestycji biznes plan, który zapewne był wykonany. Jest jeszcze zarzadzanie strategiczne, ale tego to raczej nikt nie ogarnia. Wystarczy spojrzeć na park naukowy.

Dodaj komentarz