Ulewa, zalane ulice i budynki - Ratusz wydał komunikat

Przez Suwałki przeszła w poniedziałek (14.07) potężna ulewa

 

Przez Suwałki przeszła w poniedziałek (14.07) potężna ulewa, która spowodowała lokalne podtopienia i utrudnienia, zalało budynki użyteczności publicznej, mieszkania i garaże. Straż Pożarna wykonała już ponad 85 interwencji.


Urząd Miejski w Suwałkach wydał komunikat w którym przekazał, że wszystkie służby są w terenie i intensywnie pracują nad usuwaniem skutków nawałnicy. Na miejscu działają jednostki Państwowej Straży Pożarnej w Suwałkach, wspierane przez jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z okolicznych gmin oraz Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Suwałkach.
 

Zarząd Dróg i Zieleni w Suwałkach rozpoczął usuwanie połamanych gałęzi oraz pomaga Policji kierować ruchem na zalanych ulicach. Na rzece Czarna Hańcza został obniżony poziom wody na jazie na bulwarach specjalnie by woda mogła szybciej spływać z północnej części Suwałk, która prawdopodobnie ucierpiała najbardziej. Największe podtopienia wystąpiły na ulicach Pułaskiego, Kowalskiego, Paca i Nowomiejskiej. Zalało również ulice: Leśną, Krakowską, Warszawską i Mickiewicza i wiele innych ulic. Obecnie trwa szacowanie strat.
 

W przypadku wystąpienia zalań lub podtopień, prosimy o zgłaszanie takich sygnałów do:

 

  • Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego: tel: 87 562 80 11 lub 662 364 102
  • Państwowej Straży Pożarnej: tel: 112 lub 998



Państwowa Straż Pożarna odnotowała następujące, przykładowe interwencje:

  • ul. Noniewicza: Zalany sklep Biedronka, woda wlewała się dachem.
  • ul. Szpitalna, Hospicjum: woda wlewała się do sali, w której przebywali pacjenci.
  • Szpital Psychiatryczny: zalana piwnica.
  • ul. Jana Pawła II 8: zalana piwnica oraz szyb windy.
  • ul. Kowalewskiego: zalane skrzyżowanie.
  • ul. Modrzewiowa: powalone drzewo.
  • ul. Spokojna: drzewo powalone na samochód.

 

Foto: UM Suwałki

13 Komentarzy

Tak, planeta płonie. Właśnie takie gwałtowne zjawiska jak 6% rocznego opadu w niespełna jedną godzinę są spowodowane nieodwracalnymi zmianami  klimatu naszej planety, jego ocieplaniem. Masz jeszcze jakieś pytania?

Się obudził nic nie robili przez lata zatkana kanalizacja nie czyszczona kryzys totalny. 

SuwalakPatriota

15/07/2025

Dodane przez Edi w odpowiedzi na

Do tego z tydzień - dwa temu pokosili trawę i następnie dmuchawą zdmuchali trawę na asfalt i wszystkie odpływy były pozatykane trawą.

HardyMetal

15/07/2025

Jak co roku od prawie trzydziestu lat miałem zalany garaż położony przy ul. Powstańców Wielkopolskich. Tej samej remontowanej dzięki staraniom pana De Mezera (chwalił się na łamach suwalki.info). W artykule nie wspomniano o naszej ulicy bo przecież teraz po przebudowie powinno być cacy. Ale nie jest. Tym razem woda nie przyszła jak zwykle z ulicy tylko przez odpływy liniowe wykonane na wjazdach na posesje. Panie prezydencie może trzeba było do projektowania zatrudnić jakiegoś inżyniera, a nie dyletanta. Prosiłem o przesunięcie odpływu wyżej, ale zrobiono zgodnie z projektem ok. pół metra poniżej poziomu ulicy. Zgodnie z tym czego uczył Jasia Pan Majster woda zachowała się zgodnie z prawami fizyki. Kanalizacja burzowa nadal jest niewydolna. Szkoda słów. Pewnie znowu to był ponadnormatywny opad jak dwa lata temu miasto odpisało na mój wniosek o odszkodowanie, pomimo zapewnień prezydenta, że wszyscy poszkodowani otrzymają wsparcie finansowe. Niech rozwija się nasze betonowe miasto. A tak na marginesie to od 17 kwietnia nie mam możliwości wjazdu na posesję. A remont trwa i trwa. Brawo.

Panie amatorze, polecam zapoznać się z tematem projektowania kanałów burzowych. W skrócie: Projekt instalacji opiera się na podstawie pomiarów opadów deszczu na danym obszarze wieloletnich. Nie projektuje się kanałów burzowych na podstawie pojedynczych zjawisk atmosferycznych.

 

A powinno zakładać się najgorszy scenariusz . Tylko wtedy jest przygotowany projekt na najgorsze, bo tylko takie incydenty pochłaniają koszty odszkodowań itp. 

prawda jest taka, że na stanowiskach odpowiedzialnych obsadza się nieuków ale swoich i tak leci do samego dołu jeszcze brakuje aby trawę na zielono malowali...... a tu przychodzi większy deszcz i obnaża całą propagandę ale oczywiście nie będzie winnych bo to znajomi "kubusia puchatka"

SuwalakPatriota

15/07/2025

Skrzyżowanie Leśnej z Krakowską i Dąbrowskiego było z z wszystkich 4 stron i 6 jezdni nieprzejezdne.

Gość

15/07/2025

Gdyby te prawie 40 litrów które wczoraj spadło  wsiąkało w miejscu spadania to by nie było problemu. Niestety zabetonowane miasto odprowadza wodę oczywiście do rzeki bo gdzież by indziej i zaczyna się problem. Moje 40 litów trawnik pochłonie jak gdyby nigdy nic, ale ta wszystka woda z ulic , placów ,parkingów też spłynie na moje i innych ludzi podwórko i już z 40 litrów zrobi się u mnie np. 100 litrów na metr kwadratowy. Miasto ma to gdzieś a ja mam gdzieś ulice i zabetonowane place .  Woda powinna zostawać tam gdzie spadła a nie niszczyć ludziom dobytek życia. Proszę budować zbiorniki retencyjne tam gdzie są zalania i niech ta woda tam zostaje.Najprościej betonować całe hektary a potem zdziwienie że woda zalewa. O czym tu gadać jak nawet park został zabetonowany i teraz jest placem. Na Gałaja ludzie wczoraj mieli jeziora na podwórkach i piwnicach ale o tym jakoś cisza. Tylko o zabetonowanych zalanych ulicach głośno.Dziękuję że moje podwórko może służyć jako odwodnienie dla miastowej betonozy. Może powinnam dostawać kasę za przyjmowanie opadów z miasta ? Wszak ja swoje opady mam obowiązek zagospodarować na swojej działce.

Dodaj komentarz