Popieram. Trzeba się wziąć konkretnie za ten odcinek. Bo przeszkody naturalne są ale można je z łatwością usunąć. Najgorsze są przeszkody nielegalnie zrobione przez najbliższych mieszkańców (rolników). Zrobili sobie prywatną rzekę nielegalnie! Mostki i słupy betonowe. Ale najgorsze są pastuchy pod prądem przechodzące przez rzekę na drugą stronę aby przeprowadzać krowy lub konie! Nie powiem już o kłusowniczych zwężeniach rzeki zrobionych z desek na końcu których przyczepiają siatki! Tak tam jest. A skąd wiem? Bo za dziecka pływałem tamtędy pontonem. Na odcinku od tak zwanego spalonego mostu do ulicy Ogrodowej. Nie było w tedy takich przeszkód. A około 2 lata temu wziąłem swojego syna aby pokazać jak tata pływał po rzece za dziecka. Nie dało się płynąć przez te nielegalne mostki i te nielegalne pastuchy! Co nas prąd poraził to sKoda gadać. Skończyliśmy szybciej nasz spływ niż się zaczął! Tam powinna prokuratura się zainteresować tymi nielegalnymi praktykami. Bo na tym odcinku porobili sobie prywatną rzekę!
Kajaki
Popieram. Trzeba się wziąć konkretnie za ten odcinek. Bo przeszkody naturalne są ale można je z łatwością usunąć. Najgorsze są przeszkody nielegalnie zrobione przez najbliższych mieszkańców (rolników). Zrobili sobie prywatną rzekę nielegalnie! Mostki i słupy betonowe. Ale najgorsze są pastuchy pod prądem przechodzące przez rzekę na drugą stronę aby przeprowadzać krowy lub konie! Nie powiem już o kłusowniczych zwężeniach rzeki zrobionych z desek na końcu których przyczepiają siatki! Tak tam jest. A skąd wiem? Bo za dziecka pływałem tamtędy pontonem. Na odcinku od tak zwanego spalonego mostu do ulicy Ogrodowej. Nie było w tedy takich przeszkód. A około 2 lata temu wziąłem swojego syna aby pokazać jak tata pływał po rzece za dziecka. Nie dało się płynąć przez te nielegalne mostki i te nielegalne pastuchy! Co nas prąd poraził to sKoda gadać. Skończyliśmy szybciej nasz spływ niż się zaczął! Tam powinna prokuratura się zainteresować tymi nielegalnymi praktykami. Bo na tym odcinku porobili sobie prywatną rzekę!