Jak wspierać bliską osobę, która ma problem z alkoholem?

Jak wspierać bliską osobę, która ma problem z alkoholem?

 

Pomoc osobie, która pije w sposób szkodliwy lub jest uzależniona od alkoholu, nie polega na kontrolowaniu każdego kieliszka ani przejmowaniu odpowiedzialności za jej decyzje. Bliscy mogą zachęcać do leczenia, rozmawiać o zauważonych problemach i pomóc w znalezieniu specjalisty. Jednocześnie mają prawo chronić własne zdrowie, bezpieczeństwo i codzienne funkcjonowanie.

 

To rozróżnienie jest ważne, ponieważ próby pomocy łatwo mogą zmienić się w ciągłe pilnowanie osoby pijącej, ukrywanie problemu przed otoczeniem czy łagodzenie konsekwencji jej zachowania. Wsparcie powinno zwiększać szansę na podjęcie leczenia, a nie zdejmować z osoby pijącej odpowiedzialność za skutki picia.

 

Jak rozmawiać z osobą, która ma problem z alkoholem?

Rozmowę najlepiej rozpocząć wtedy, gdy osoba jest trzeźwa i możliwy jest spokojny kontakt. Próba przekonywania kogoś znajdującego się pod wpływem alkoholu często prowadzi do kłótni, zaprzeczania problemowi lub przerzucania odpowiedzialności.

 

Warto mówić o konkretnych sytuacjach zamiast używać ocen i etykiet. Zamiast koncentrować rozmowę na tym, czy ktoś „jest alkoholikiem”, można odwołać się do zauważalnych konsekwencji: kolejnej nieobecności w pracy, problemów zdrowotnych, konfliktów w domu, prowadzenia samochodu po alkoholu czy trudności z dotrzymywaniem wcześniejszych ustaleń.

 

Pomocne jest również mówienie z własnej perspektywy: o tym, co budzi niepokój i jaki wpływ picie ma na rodzinę. Celem takiej rozmowy nie musi być uzyskanie natychmiastowej deklaracji abstynencji. Pierwszym krokiem może być zgoda na konsultację ze specjalistą i ocenę sytuacji.

 

Czego nie robić, próbując pomóc?

Bliscy często podejmują działania, które mają ograniczyć szkody związane z piciem. Dzwonią do pracodawcy z usprawiedliwieniem, spłacają zobowiązania, tłumaczą zachowanie przed rodziną albo przejmują obowiązki osoby pijącej.

 

W konkretnej sytuacji może wydawać się to najlepszym rozwiązaniem, ale powtarzający się schemat sprawia, że osoba pijąca nie doświadcza części konsekwencji swoich decyzji.

 

Podobnie działa ciągłe kontrolowanie ilości wypitego alkoholu, przeszukiwanie domu czy wylewanie znalezionych butelek. Takie działania mogą pochłaniać coraz więcej czasu i energii bliskich, nie rozwiązując przy tym przyczyny problemu.

 

Stawianie granic nie oznacza pozostawienia osoby bez pomocy

Granica określa przede wszystkim to, na co bliska osoba się zgadza, a czego nie będzie akceptować. Nie powinna być groźbą, której nikt nie zamierza później realizować.

 

Może dotyczyć na przykład odmowy przekazywania pieniędzy na alkohol, niewsiadania do samochodu z osobą, która wcześniej piła, nieusprawiedliwiania jej nieobecności czy niewchodzenia w rozmowy podczas nietrzeźwości.

 

Granice powinny być możliwe do utrzymania i dotyczyć zachowania osoby, która je stawia. Nie można zagwarantować, że druga osoba przestanie pić. Można natomiast zdecydować, jak samemu będzie się reagować na określone zachowania.

 

Szczególne znaczenie ma bezpieczeństwo. Jeżeli po alkoholu pojawia się agresja, przemoc, groźby lub inne zachowania stwarzające zagrożenie, priorytetem nie jest przekonywanie do leczenia, lecz ochrona osób znajdujących się w niebezpieczeństwie i uzyskanie odpowiedniej pomocy.

 

Co zrobić, gdy bliska osoba nie chce się leczyć?

Zaprzeczanie problemowi lub odkładanie leczenia nie należy do rzadkości. Bliscy mogą przekazywać informacje, proponować konsultację i jasno mówić o konsekwencjach picia, ale nie mają pełnej kontroli nad decyzjami drugiej dorosłej osoby.

 

Warto unikać wielogodzinnych sporów o to, ile ktoś wypił albo czy jego picie „jest już alkoholizmem”. Większe znaczenie mają konkretne fakty: utrata kontroli nad piciem, nieskuteczne próby ograniczenia alkoholu, picie mimo szkód zdrowotnych lub rodzinnych czy pojawianie się objawów po jego odstawieniu.

 

Brak gotowości osoby pijącej do rozpoczęcia leczenia nie oznacza również, że pozostali członkowie rodziny muszą czekać. Partner, rodzic czy dorosłe dziecko może samodzielnie skorzystać z konsultacji psychologicznej lub terapii dla bliskich osób uzależnionych.

 

Kiedy problem z alkoholem wymaga pomocy medycznej?

Szczególnej uwagi wymaga sytuacja, w której osoba pije regularnie lub przez dłuższy czas i po ograniczeniu alkoholu pojawiają się objawy abstynencyjne. Mogą należeć do nich m.in. drżenie rąk, nasilona potliwość, niepokój, problemy ze snem, nudności czy przyspieszone tętno.

 

W takim przypadku nagłe przerwanie picia nie zawsze jest bezpieczne. Alkoholowy zespół abstynencyjny może mieć różne nasilenie, a u części pacjentów prowadzić do poważnych powikłań.

 

Napad drgawkowy, zaburzenia świadomości, silna dezorientacja, majaczenie, omamy lub gwałtowne pogorszenie stanu chorego wymagają pilnej oceny medycznej. W takiej sytuacji nie należy próbować samodzielnie prowadzić odstawienia alkoholu w domu.

 

Jak wygląda profesjonalna pomoc w problemie alkoholowym?

Rodzaj pomocy zależy od sytuacji konkretnej osoby. Innego postępowania może wymagać pacjent aktualnie doświadczający objawów alkoholowego zespołu abstynencyjnego, a innego osoba, która jest w stabilnym stanie somatycznym, ale wielokrotnie bez powodzenia próbowała ograniczyć picie.

 

Profesjonalna pomoc może obejmować konsultację lekarską, leczenie alkoholowego zespołu abstynencyjnego, psychoterapię uzależnień oraz inne metody dobierane indywidualnie do potrzeb i stanu zdrowia pacjenta.

 

Pierwsza konsultacja nie musi oznaczać podjęcia od razu całego procesu leczenia. Może służyć ocenie sytuacji, określeniu aktualnych problemów zdrowotnych i omówieniu możliwego dalszego postępowania. Dla bliskiej osoby zaproponowanie właśnie takiego pierwszego kroku bywa łatwiejsze niż próba przekonania kogoś od razu do długotrwałej terapii.

 

Bliscy również mogą potrzebować wsparcia

Życie z osobą mającą problem z alkoholem może oznaczać długotrwały stres, niepewność i stopniowe podporządkowanie codzienności jej piciu. Z czasem uwaga rodziny może koncentrować się niemal wyłącznie na tym, czy dana osoba piła, gdzie się znajduje i w jakim stanie wróci do domu.

 

Dlatego profesjonalna pomoc nie musi dotyczyć wyłącznie osoby pijącej. Bliscy mogą korzystać z psychoterapii, konsultacji psychologicznych oraz grup wsparcia. Pozwala to m.in. przyjrzeć się własnym sposobom reagowania, nauczyć się stawiać granice i odróżnić rzeczywistą pomoc od przejmowania odpowiedzialności za drugą osobę.

 

Wspieranie osoby z problemem alkoholowym nie oznacza więc poświęcenia własnego życia na kontrolowanie jej picia. Można zachęcać do leczenia i pomagać w dotarciu do specjalisty, jednocześnie dbając o własne granice i bezpieczeństwo.

 

Materiał opracowano we współpracy z gabinetem Doktor Klimowicz. Gabinet przyjmuje pacjentów w Białymstoku i udziela świadczeń medycznych związanych m.in. z problemami wynikającymi z używania alkoholu. Informacje o zakresie świadczeń, miejscu przyjęć oraz sposobie rejestracji są dostępne na stronie doktorklimowicz.pl.

 

Artykuł sponsorowany

Dodaj komentarz