Ten wirus nigdy nie zniknie, tak jak wirusy grypy, rotawirusy, inne koronawirusy, ospy, świnki, różyczki, odry itd. Jest zupełnie naturalne że wiosną sezon "przeziębień" mija, jesienią pojawią się nowe mutacje i wszystko zacznie się od nowa. Warunkowo dopuszczone szczepionki okażą się nieskuteczne i znowu zaczną się lokdałny. Gdyby szczepienia były skuteczne, to w/w chorób by nie było. Nie ludźcie się, nie chodzi o nasze życie i zdrowie. Cieszę się na ostatnie w miarę normalne lato. Potem czeka nas bolszewizm kowidowy i hitlerowskie oznaczanie tych co nie chcą, bądź nie mogą się zaszczepić.