A-ha, czyli wina cen prądu a nie pasożyta-złodzieja. Rozumiem pisiorku, że tak was nauczyli przez 8 lat, że można okradać kraj a nawet sąsiadów i jest ok? Widzisz pisiorku, cześć Polaków ma zupełnie inną mentalność i po prostu nie kradnie. Cena prądu to około100-200 zł miesięcznie (mieszkanie w bloku). Jak ktoś pracuje, a złodziej ma 52 lata, bez żadnego problemu opłaci taką kwotę, jak nie, to jest bon energetyczny, inne formy pomocy społecznej czy pomoc finansowa od rodziny, ....ale nie..... będzie taki kradł, bo uważa, że mu się należy. Współczuję tylko sąsiadom tego pasożyta.
Ty tak na serio?
A-ha, czyli wina cen prądu a nie pasożyta-złodzieja. Rozumiem pisiorku, że tak was nauczyli przez 8 lat, że można okradać kraj a nawet sąsiadów i jest ok? Widzisz pisiorku, cześć Polaków ma zupełnie inną mentalność i po prostu nie kradnie. Cena prądu to około100-200 zł miesięcznie (mieszkanie w bloku). Jak ktoś pracuje, a złodziej ma 52 lata, bez żadnego problemu opłaci taką kwotę, jak nie, to jest bon energetyczny, inne formy pomocy społecznej czy pomoc finansowa od rodziny, ....ale nie..... będzie taki kradł, bo uważa, że mu się należy. Współczuję tylko sąsiadom tego pasożyta.