Zdolności intelektualne waszego sekretarza powiatowego (obwołanego przez rolników zdrajcą) sprowadzają się do modlitwy, drętwych komunałów, tekturowego patriotyzmu, żałośnie bombastycznych uroczystości oraz planowego niszczena według numeru PESEL. Jego śmieszność, mściwość i zadufanie w sobie, mimowolne naśladowanie stylu bycia dygnitara PRL - znane w całej Polsce - jest przedmiotem kpiących uśmieszków i niewybrednych, aczkolwiek zasłużonych  żartów.