Interwencja w sprawie masowej likwidacji połączeń PKS Nova

 radni sejmiku województwa podlaskiego Artur Kosicki i Robert Jabłoński

 

- Nie zgadzamy się na to, by mieszkańcy wsi i mniejszych miejscowości byli ofiarami złego zarządzania i bierności obecnego zarządu województwa i PKS Nova - przekazali radni sejmiku województwa podlaskiego Artur Kosicki i Robert Jabłoński.

 

Od 1. stycznia Spółka PKS Nova wstrzymała kursowanie wielu połączeń autobusowych w województwie podlaskim. Przykładowo z Suwałk nie można już dojechać do Gdańska. Zmniejszono też liczbę połączeń na trasach Suwałki-Białystok i Suwałki-Sejny. W całym województwie podlaskim wstrzymanych zostało 96 kursów. 

 

W związku z tym w środę (07.01) w Białymstoku przy dworcu PKS Nova odbyła się konferencja prasowa radnych sejmiku województwa podlaskiego z Prawa i Sprawiedliwości Artura Kosickiego i Roberta Jabłońskiego. Złożyli oni interpelację do Marszałka Łukasza Prokoryma w sprawie masowej likwidacji połączeń PKS Nova. Jak mówili, w wielu miejscowościach autobus był jedynym środkiem transportu.

 

- To oznacza brak dojazdu do pracy, szkoły, lekarza czy urzędu, szczególnie poza godzinami szczytu i w weekendy. To nie korekta rozkładu, ale realne wykluczenie komunikacyjne. Niepokojące jest to, że w komunikatach spółki odpowiedzialność za likwidację połączeń przerzuca się na gminy i powiaty. Tymczasem prawo jest jednoznaczne:

  • to samorząd województwa jest organizatorem wojewódzkich przewozów pasażerskich.
  • to zadanie własne, którego nie da się „zrzucić” na niższe szczeble.

PKS Nova została powołana właśnie po to, by zapewniać transport tam, gdzie rynek komercyjny zawodzi i jest największym tego typu podmiotem w regionie. Nie zgadzamy się na to, by mieszkańcy wsi i mniejszych miejscowości byli ofiarami złego zarządzania i bierności obecnego zarządu województwa i PKS Nova.

Radni w swoim piśmie domagają się odpowiedzi na pytania: 

  1. które konkretne połączenia zostały zlikwidowane,
  2. kto podjął decyzję o ich zawieszeniu,
  3. czy województwo skorzystało z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych, który służy właśnie do ratowania takich linii,
  4. czy ktokolwiek ocenił skutki społeczne likwidacji połączeń.

 

Foto: Artur Kosicki FB

3 Komentarzy

No przecież niedawno pan prezes mówił ze NOVA Bialystok działa dobrze i nie ma problemów a teraz ucina 100 połączeń...koeljny argument żeby oddzielić PKS SUWALKI i nieogladac się na bielystok

Jakie wykluczenie????już dawno wykluczone są Suwałki ani do Goldapii ani do Ełku czy Olecka dojechać sie nie da w weekend a dalej już nawet nie wspomnę jakaś Warszawa Gdańsk czy Wrocław 

Anonim

09/01/2026

PKS Suwałki istnieje od 1949 roku. Po 75 latach okazuje się, w środku XXI wieku nie mamy prawa być ludźmi wolnymi. To jest dopiero dyskryminacja. 

Suwałki to miasto w większości ludzi starych. Mamy samochody, ale jak dojechać do Olsztyna, Gdańska, Wrocławia, Krakowa. Nawet do Białegostoku nie ma autobusów pospiesznych. A były autobusy bezpośrednie. Domagamy się odłączenia Suwałk od Białegostoku.

Dodaj komentarz