Brawo że ktoś zaczyna mówić głośno i poruszać ten problem. Zamykanie internatów, rok temu na Wojska Polskiego, na dzień dzisiejszy u nas na Przytorowej zmniejszenie ilości grup. Rodzice dzieci z poza Suwałk już teraz nie wiedzą co robić. W latach 90 zostaliśmy przeniesieni z Armii Czerwonej na Przytorowa . Oszukani bo mieliśmy wrócić do swojej placówki. Z trudem, ale zobrym dyrektorem zaczęliśmy się rozwijać. Kadra coraz lepiej wykształcona,zaplecze super. Miała być rozbudowa przedszkoli. Wszystko pięknie,wprowadzilismy wczesne wspomaganie dla najmłodszych dzieci. Nie było odraczania dla naszych dzieci nauki do 9 roku życia. A teraz co,coraz gorzej,ucinacie tylko to nic nie da. Cywilizacja powoduje że dzieci jest coraz więcej, które potrzebują innego wspomagania,specjalistycznego. Mamy to zmarnować, ucinajac wszystko to do czego doszliśmy prawie przez 70 lat. Na to pracowało kilka pokoleń. Moja mama,ja i inni pedagodzy poświęcając swój czas, nie 40 godzin tygodniowo o których słyszę. Zmarnować coś fajnego jest łatwo, trudniej jest to odbudowac. Więc Panie Prezydencie Suwałk, proszę żeby Pan przemyslal swoje decyzje, wspomógł nas. Nie odrzucał tych dzieci, które potrzebują naszego wsparcia. Napiszę jak kiedyś się pisało. Z góry dziękuję.
Brawo że ktoś zaczyna mówić…
Brawo że ktoś zaczyna mówić głośno i poruszać ten problem. Zamykanie internatów, rok temu na Wojska Polskiego, na dzień dzisiejszy u nas na Przytorowej zmniejszenie ilości grup. Rodzice dzieci z poza Suwałk już teraz nie wiedzą co robić. W latach 90 zostaliśmy przeniesieni z Armii Czerwonej na Przytorowa . Oszukani bo mieliśmy wrócić do swojej placówki. Z trudem, ale zobrym dyrektorem zaczęliśmy się rozwijać. Kadra coraz lepiej wykształcona,zaplecze super. Miała być rozbudowa przedszkoli. Wszystko pięknie,wprowadzilismy wczesne wspomaganie dla najmłodszych dzieci. Nie było odraczania dla naszych dzieci nauki do 9 roku życia. A teraz co,coraz gorzej,ucinacie tylko to nic nie da. Cywilizacja powoduje że dzieci jest coraz więcej, które potrzebują innego wspomagania,specjalistycznego. Mamy to zmarnować, ucinajac wszystko to do czego doszliśmy prawie przez 70 lat. Na to pracowało kilka pokoleń. Moja mama,ja i inni pedagodzy poświęcając swój czas, nie 40 godzin tygodniowo o których słyszę. Zmarnować coś fajnego jest łatwo, trudniej jest to odbudowac. Więc Panie Prezydencie Suwałk, proszę żeby Pan przemyslal swoje decyzje, wspomógł nas. Nie odrzucał tych dzieci, które potrzebują naszego wsparcia. Napiszę jak kiedyś się pisało. Z góry dziękuję.