Czego ONI chcą do tej Europy? Żeby zapier....ać na kredyt i opłaty? Żeby o piątej na strefę zasuwać? Zastanawiać się jak utrzymać dom, kiedy przyjmie lekarz, czy aby roboty nie straci? NIE. Ktoś- palcem nie pokażę, zaprosił, zachęcił obiecał utrzymanie i geld. Więc każdy bardziej rozgarnięty- nazwijmy to tutaj- uchodźca, wybierze się do tej hojnej Europy z najdalszego zakątka świata gdzie bieda i syf. Co będzie tylko jeśli oni wszyscy zechcą przyjechać ze swoimi ciotkami, wujkami i sąsiednimi wioskami. My pojedziemy na ich miejsce...? Nie widzicie, że EU ciągnie wszystkich na dno. Musimy się tak samo ubogacić obcą krwią jak światły zachód; nie możemy mieć "lepiej".
Centra integracji. Widziałem takie na zachodzie Europy. Biedni (hmm, jak by ich tu nazwać?) pocinają w najnowszych Najkach, że nawet boję się o cenę zapytać, z pełnymi torbami żarcia, telefonami z Yutubem i mnóstwem wolnego czasu do czystych, jasnych i opłaconych miasteczek "integracyjnych".
.
Czego ONI chcą do tej Europy? Żeby zapier....ać na kredyt i opłaty? Żeby o piątej na strefę zasuwać? Zastanawiać się jak utrzymać dom, kiedy przyjmie lekarz, czy aby roboty nie straci? NIE. Ktoś- palcem nie pokażę, zaprosił, zachęcił obiecał utrzymanie i geld. Więc każdy bardziej rozgarnięty- nazwijmy to tutaj- uchodźca, wybierze się do tej hojnej Europy z najdalszego zakątka świata gdzie bieda i syf. Co będzie tylko jeśli oni wszyscy zechcą przyjechać ze swoimi ciotkami, wujkami i sąsiednimi wioskami. My pojedziemy na ich miejsce...? Nie widzicie, że EU ciągnie wszystkich na dno. Musimy się tak samo ubogacić obcą krwią jak światły zachód; nie możemy mieć "lepiej".
Centra integracji. Widziałem takie na zachodzie Europy. Biedni (hmm, jak by ich tu nazwać?) pocinają w najnowszych Najkach, że nawet boję się o cenę zapytać, z pełnymi torbami żarcia, telefonami z Yutubem i mnóstwem wolnego czasu do czystych, jasnych i opłaconych miasteczek "integracyjnych".