Ta pani wzięła ponad 200 tysi stypendium sportowego z podatków suwalczan i miała promować za to nasze miasto na arenach krajowych i międzynarodowych, a tutaj taki klops... Ta pani od wielu miesięcy już nie występuje na żadnych zawodach lekkoatletycznych i nici z promocji Suwałk, ale pieniążki ta pani przytuliła, żyje z nich i chyba nie zamierza ich zwrócić! Bo chyba tak powinno być gdyż to są pieniądze publiczne na promocję miasta i treningi, a nie na prywatne życie... Czy ta pani nie powinna się przynajmniej wytłumaczyć z takiego obrotu sprawy?
Smutna prawda
Ta pani wzięła ponad 200 tysi stypendium sportowego z podatków suwalczan i miała promować za to nasze miasto na arenach krajowych i międzynarodowych, a tutaj taki klops... Ta pani od wielu miesięcy już nie występuje na żadnych zawodach lekkoatletycznych i nici z promocji Suwałk, ale pieniążki ta pani przytuliła, żyje z nich i chyba nie zamierza ich zwrócić! Bo chyba tak powinno być gdyż to są pieniądze publiczne na promocję miasta i treningi, a nie na prywatne życie... Czy ta pani nie powinna się przynajmniej wytłumaczyć z takiego obrotu sprawy?