Nasi radni to chyba pomylili pojęcie służba że służącym. W Zdiz nie pracują roboty na ich wezwanie i nie czekają może jakiś radny coś sobie zachęce, też chorują , też mają rodziny itd. Pomijam to że pracują za najniższą pensje i na sprzęcie, który w normalnym kraju dawno był by przerobiony na żyletki.
Odśnieżanie
Nasi radni to chyba pomylili pojęcie służba że służącym. W Zdiz nie pracują roboty na ich wezwanie i nie czekają może jakiś radny coś sobie zachęce, też chorują , też mają rodziny itd. Pomijam to że pracują za najniższą pensje i na sprzęcie, który w normalnym kraju dawno był by przerobiony na żyletki.