Mateusz Sitek. Miał dwadzieścia jeden lat. Marzenia, nadzieję i wcale nie za wielkie ambicje.

Śmierć takich ludzi, jak  Mateusz, powinna pogodzić nas wszystkich. Prawych, środkowych, lewych..

Zamiast modlitwy, zastanówmy się, o co chciałby nas wszystkich prosić?