A dlaczego nie mu nie dać szansy? Czym do tej pory "wsławił" się imiennik właściciela "jedynego kota"? Niczym, oprócz,jak pamiętam, poderwania mężatki. Niczym.

Aha, i pokazywania się z płk. "siatkarzem".

Tacy "Sancho Opas i Don Czmychot'

Dajmy Niedźwiedziowi tę jedną kadencję. No i potem ewentualnie możemy go rozliczać.