Średniutko słabiutko, znowu miszmasz z organkiem na czele i tym projektem-niewypałem "dzieci bluesa". Żadnego artysty bluesowego z wyższej półki (żadnej gwiazdy) tylko jamsessionowa średnica. Ok, Uriah Heep można od biedy posłuchać (takie odgrzewane kotlety, bo tylko nazwa została) małolaty z UK średnica. Harlem i NZB, bez komentarza. Kult dla podbicia frekwencji? Może to i dobry zabieg, ale jeżeli już, to nie koncert na tej małej scenie w parku konstytucji, bo to chyba jakiś kiepski żart organizatorów. Ogólnie jak na taką kasę to jest słabo i jestem po raz kolejny zawiedziony. Chyba serio chcą uśmiercić ten festival, Ołów mocno się stara. Dla porównania polecam line up tegorocznego norweskiego festiwalu bluesowego w Nottodden.
Popieram przedmówców
Średniutko słabiutko, znowu miszmasz z organkiem na czele i tym projektem-niewypałem "dzieci bluesa". Żadnego artysty bluesowego z wyższej półki (żadnej gwiazdy) tylko jamsessionowa średnica. Ok, Uriah Heep można od biedy posłuchać (takie odgrzewane kotlety, bo tylko nazwa została) małolaty z UK średnica. Harlem i NZB, bez komentarza. Kult dla podbicia frekwencji? Może to i dobry zabieg, ale jeżeli już, to nie koncert na tej małej scenie w parku konstytucji, bo to chyba jakiś kiepski żart organizatorów. Ogólnie jak na taką kasę to jest słabo i jestem po raz kolejny zawiedziony. Chyba serio chcą uśmiercić ten festival, Ołów mocno się stara. Dla porównania polecam line up tegorocznego norweskiego festiwalu bluesowego w Nottodden.