Po pierwsze primo - ciekawe jak sobie poradzi z zimą Pan Prezydent i jego złotousty Tomasz Nie do Ruszenia Drejer gdy sól, nawet z chlorkiem, przestanie działać, bo będzie -15.
Po drugie, ważniejsze, primo - nie trzeba się co roku przechwalać, jacy to wy silni, zwarci i przygotowani, bo przychodzi zima, normalna na Suwalszczyźnie, i robi "sprawdzam". I jak teraz wyglądacie - jak "ten" ze śwagrem. Nie uda się zaoszczędzić dudków na wsparcie tu i tam (w tym przypadku Tomasz milczy). Ludzie u nas z zimą sobie jakoś poradzą, tak jak to robili zawsze, a wy ich nie oszukujcie. Przydało by się jakieś "przepraszam" za niedogodności, a nie gadanie na okrągło jak to się staracie i coś wam ... nie wychodzi. Przy okazji - niech Pan Prezydent będzie łaskaw do tych wszystkich kosztów dodać zniszczenia spowodowane przez sól, które poniosą mieszkańcy. Tak jest łatwiej - sól szybki spływa, ale nie lepiej. Dlaczego nie stosujecie innych uszorstniaczy, szczególnie na chodnikach.
Po trzecie - wszelacy administratorzy, zbemy, spółdzielnie itp. też mogliby się zabrać do roboty.
po pierwsze i drugie i trzecie
Po pierwsze primo - ciekawe jak sobie poradzi z zimą Pan Prezydent i jego złotousty Tomasz Nie do Ruszenia Drejer gdy sól, nawet z chlorkiem, przestanie działać, bo będzie -15.
Po drugie, ważniejsze, primo - nie trzeba się co roku przechwalać, jacy to wy silni, zwarci i przygotowani, bo przychodzi zima, normalna na Suwalszczyźnie, i robi "sprawdzam". I jak teraz wyglądacie - jak "ten" ze śwagrem. Nie uda się zaoszczędzić dudków na wsparcie tu i tam (w tym przypadku Tomasz milczy). Ludzie u nas z zimą sobie jakoś poradzą, tak jak to robili zawsze, a wy ich nie oszukujcie. Przydało by się jakieś "przepraszam" za niedogodności, a nie gadanie na okrągło jak to się staracie i coś wam ... nie wychodzi. Przy okazji - niech Pan Prezydent będzie łaskaw do tych wszystkich kosztów dodać zniszczenia spowodowane przez sól, które poniosą mieszkańcy. Tak jest łatwiej - sól szybki spływa, ale nie lepiej. Dlaczego nie stosujecie innych uszorstniaczy, szczególnie na chodnikach.
Po trzecie - wszelacy administratorzy, zbemy, spółdzielnie itp. też mogliby się zabrać do roboty.