Zakończona II Wojna Światowa przyniosła niespełna 50 lat okupacji sowieckiej Polski do 1993 r. kiedy to ostatni sowiecki żołnierz opuścił terytorium Polski. Przypominam, że po II Wojnie Światowej nadal działały sowieckie obozy koncentracyjne było ich ponad 300 w całej Polsce, gdzie dalej mordowano Polaków niewygodnych komunistycznemu reżimowi w PRL. Działały nadal piece w Oświęcimiu i obóz w Potulicach, gdzie hitlerowską swastykę zastąpiono komunistycznym sierpem i młotem PRL i ZSRR ! ... "Odczuli to dotkliwie mieszkańcy Więcborka i powiatu sępoleńskiego oraz województwa, których w liczbie 100 000 osób zesłano w bydlęcych wagonach kolejowych w 1945 r. do sowieckich obozów koncentracyjnych w ZSRR w Czelabińcki, Midas, Kopiejsku i Doniecku ! Doszło też po wojnie już w PRL do spalenia na żywca ludzi w sępoleńskim kościele ewangelickim na Rynku, gdzie spalono setki mieszkańców powiatu sępoleńskiego i Więcborka ! Tej zbrodni dokonali po II Wojnie Światowej komuniści z UBP i sowieckiego NKWD ! Do dziś cisza o tej zbrodni ludobójstwa popełnionej na narodzie polskim przez miejscowych zbrodniarzy komunistycznych z Więcborka i Sępólna Kr. pytam kto ich chroni i dla czego !
IPN i świadkowie odnotowują też liczne gwałty i mordy w Więcborku w tym przybicie na znak krzyża przez sowietów młodą właścicielkę rybakówki na ul. Potulickich, którą po przybiciu do drzwi sowieci gwałcili, a następnie zwłoki przybite do drzwi wyrzucili na jezioro więcborskie ! Ofiara tej zbrodni spoczywa na cmentarzu parafialnym w Więcborku.
To sowieci spalili więcborskie domy na Rynku z ludźmi oraz w innych częściach miasta i dopuścili się kolejnej zbrodni w Lubczy, gdzie rozebrane do naga kobiety przywiązali do płotów w 30 stopniowym mrozie i gwałcili nieustająco, aż zamarzły. Natomiast tak zwani bohaterowie sowieccy spoczywający na cmentarzu ewangelickim w Więcborku to ofiary alkoholizmu, którzy po dotarciu do pełnych alkoholu gorzelni w Sypniewie, Jastrzębcu i Runowie Kr. zapili się na śmierć i zamarzli upojeni alkoholem na łonie natury." Tomasz Roman Bracka całość
Zakończona II Wojna Światowa…
Zakończona II Wojna Światowa przyniosła niespełna 50 lat okupacji sowieckiej Polski do 1993 r. kiedy to ostatni sowiecki żołnierz opuścił terytorium Polski. Przypominam, że po II Wojnie Światowej nadal działały sowieckie obozy koncentracyjne było ich ponad 300 w całej Polsce, gdzie dalej mordowano Polaków niewygodnych komunistycznemu reżimowi w PRL. Działały nadal piece w Oświęcimiu i obóz w Potulicach, gdzie hitlerowską swastykę zastąpiono komunistycznym sierpem i młotem PRL i ZSRR ! ... "Odczuli to dotkliwie mieszkańcy Więcborka i powiatu sępoleńskiego oraz województwa, których w liczbie 100 000 osób zesłano w bydlęcych wagonach kolejowych w 1945 r. do sowieckich obozów koncentracyjnych w ZSRR w Czelabińcki, Midas, Kopiejsku i Doniecku ! Doszło też po wojnie już w PRL do spalenia na żywca ludzi w sępoleńskim kościele ewangelickim na Rynku, gdzie spalono setki mieszkańców powiatu sępoleńskiego i Więcborka ! Tej zbrodni dokonali po II Wojnie Światowej komuniści z UBP i sowieckiego NKWD ! Do dziś cisza o tej zbrodni ludobójstwa popełnionej na narodzie polskim przez miejscowych zbrodniarzy komunistycznych z Więcborka i Sępólna Kr. pytam kto ich chroni i dla czego !
IPN i świadkowie odnotowują też liczne gwałty i mordy w Więcborku w tym przybicie na znak krzyża przez sowietów młodą właścicielkę rybakówki na ul. Potulickich, którą po przybiciu do drzwi sowieci gwałcili, a następnie zwłoki przybite do drzwi wyrzucili na jezioro więcborskie ! Ofiara tej zbrodni spoczywa na cmentarzu parafialnym w Więcborku.
To sowieci spalili więcborskie domy na Rynku z ludźmi oraz w innych częściach miasta i dopuścili się kolejnej zbrodni w Lubczy, gdzie rozebrane do naga kobiety przywiązali do płotów w 30 stopniowym mrozie i gwałcili nieustająco, aż zamarzły. Natomiast tak zwani bohaterowie sowieccy spoczywający na cmentarzu ewangelickim w Więcborku to ofiary alkoholizmu, którzy po dotarciu do pełnych alkoholu gorzelni w Sypniewie, Jastrzębcu i Runowie Kr. zapili się na śmierć i zamarzli upojeni alkoholem na łonie natury." Tomasz Roman Bracka całość