na Reja to niestety wybiegi/kible dla psów. Pomysł spoko ale Polska jest "zapsiona". Co z tego, że właściciel sprzątnie klocka ale trawy nie wymyje. kiedyś można było koc rozłożyć i sie bawic. teraz w co drugim domu kundle jakieś cziłały, szitsu, jorkisrorki a wszystko to obrabia zieleń dookoła. Powinien byc całkowity zakaz wyprowadzania psów w mieście. Suwałki mają sporo lasów dookoła i tam można spokojnie wyprowadzić psa. I nie chcę nawet słyszeć o jakiś wybiegach z budzetu obywatelskiego. Posiadanie psa w mieście to fanaberia.
Łąki
na Reja to niestety wybiegi/kible dla psów. Pomysł spoko ale Polska jest "zapsiona". Co z tego, że właściciel sprzątnie klocka ale trawy nie wymyje. kiedyś można było koc rozłożyć i sie bawic. teraz w co drugim domu kundle jakieś cziłały, szitsu, jorkisrorki a wszystko to obrabia zieleń dookoła. Powinien byc całkowity zakaz wyprowadzania psów w mieście. Suwałki mają sporo lasów dookoła i tam można spokojnie wyprowadzić psa. I nie chcę nawet słyszeć o jakiś wybiegach z budzetu obywatelskiego. Posiadanie psa w mieście to fanaberia.