Póki co, to kasa poszła z polskiego budżetu (czyli zapłacił m.in. Pan i ja).
Dopiero jak rząd wyśle kwity do Brukseli i ona je zaakceptuje, nastąpi zwrot poniesionych wydatków. A jak nie zaakceptuje, to nie zwróci.
Ale misie co budżetową kaskę przytuliły, raczej jej nie oddadzą.
Póki co, to kasa poszła z…
Póki co, to kasa poszła z polskiego budżetu (czyli zapłacił m.in. Pan i ja).
Dopiero jak rząd wyśle kwity do Brukseli i ona je zaakceptuje, nastąpi zwrot poniesionych wydatków. A jak nie zaakceptuje, to nie zwróci.
Ale misie co budżetową kaskę przytuliły, raczej jej nie oddadzą.