Rozumiem, że (bez)radny Izbicki osobiście będzie czuwał nad tym aby w odpowiednich momentach (ulewny deszcz, śnieżyca czy porywisty wiatr) osobiście opuszczać i zdejmować Biało-Czerwoną a później o odpowiedniej porze dnia i aurze ją eksponować. Rozumiem też, że z własnej kiesy będzie płacił za energię elektryczną bo zapewne wie, że Biało-Czerwona może być eksponowana na maszcie od świtu do zmroku chyba, że jest odpowiednio oświetlona to wówczas może łopotać na wietrze i po zmroku.
Hmmm...
Rozumiem, że (bez)radny Izbicki osobiście będzie czuwał nad tym aby w odpowiednich momentach (ulewny deszcz, śnieżyca czy porywisty wiatr) osobiście opuszczać i zdejmować Biało-Czerwoną a później o odpowiedniej porze dnia i aurze ją eksponować. Rozumiem też, że z własnej kiesy będzie płacił za energię elektryczną bo zapewne wie, że Biało-Czerwona może być eksponowana na maszcie od świtu do zmroku chyba, że jest odpowiednio oświetlona to wówczas może łopotać na wietrze i po zmroku.