Gość

31/12/2024

Żenujący jest system, gdzie każde gospodarstwo ponosi taką samą opłatę za odbiór śmieci. Trudno oczekiwać, że ktoś zorientuje się w różnicy między ilością, którą generuje jedna osoba czy pięć. To za duży wysiłek myślowy. Jeszcze mózg się przepracuje. Paradoksalnie rodziny są hojnie wspierane przez różnego rodzaju + i mogą opłacać swoje koszty. Szczytem intelektualnego deficytu było kilka dni temu stwierdzenie urzędniczki, ale przecież można zgłosić się do opieki społecznej?! Pani urzędniczka nie rozumiała, że nie każdy wyciąga rękę po zasiłek.