Dziwi mnie takie myślenie. Pracownikom trzeba podwyżki , to mieszkańcy muszą zapłacić /dać z własnej kieszeni. Panie Prezydencie , nie pomyślał Pan ,że może warto szukać oszczędności tuż za rogiem. Nie efektywnych pracowników zwolnić, czy nie pracuje zbyt dużo ludzi w urzędzie? Mają oni czas na prywatne rozmowy, telefony, piłowanie paznokci, ziewanie? Czy Pan wie jak ciężko ludzie pracują w korporacjach, firmach prywatnych i często nie mają takiego wynagrodzenia? Grzeje się Pan ciepłem poprzednika , ale chyba to ciepło ucieka, choć prywatnie szanuje Pana jako człowieka, lecz nie jako włodarza miasta. Pozdrawiam.
podatki
Dziwi mnie takie myślenie. Pracownikom trzeba podwyżki , to mieszkańcy muszą zapłacić /dać z własnej kieszeni. Panie Prezydencie , nie pomyślał Pan ,że może warto szukać oszczędności tuż za rogiem. Nie efektywnych pracowników zwolnić, czy nie pracuje zbyt dużo ludzi w urzędzie? Mają oni czas na prywatne rozmowy, telefony, piłowanie paznokci, ziewanie? Czy Pan wie jak ciężko ludzie pracują w korporacjach, firmach prywatnych i często nie mają takiego wynagrodzenia? Grzeje się Pan ciepłem poprzednika , ale chyba to ciepło ucieka, choć prywatnie szanuje Pana jako człowieka, lecz nie jako włodarza miasta. Pozdrawiam.