U nas próbuje się coś robić ,tylko nigdy nie jest, to do końca przemyślane. Weź urlop i idź na pchli tag. Śmiech na sali. W Ełku jest bazar w niedzielę i funkcjonuje. A my próbujemy ratować bazar w środę od 14tej. Tak jak godziny otwarcia bazaru w tygodniu. Bazar dla bezrobotnych, bo ludzie pracujący, którzy mają pieniądze są w pracy. A poza tym to gdy była fala kupujących z Litwy ,to handlowcy wywalili ceny takie, że nie opłacało się jechać na bazar. Odstraszyli mieszkańców myśląc, że nie "nachapią się" dziś płacą za tę zachłanność.
Żart
U nas próbuje się coś robić ,tylko nigdy nie jest, to do końca przemyślane. Weź urlop i idź na pchli tag. Śmiech na sali. W Ełku jest bazar w niedzielę i funkcjonuje. A my próbujemy ratować bazar w środę od 14tej. Tak jak godziny otwarcia bazaru w tygodniu. Bazar dla bezrobotnych, bo ludzie pracujący, którzy mają pieniądze są w pracy. A poza tym to gdy była fala kupujących z Litwy ,to handlowcy wywalili ceny takie, że nie opłacało się jechać na bazar. Odstraszyli mieszkańców myśląc, że nie "nachapią się" dziś płacą za tę zachłanność.