Może  i prawdę powiedział ale na tym stanowisku starosty to po prostu nie przystoi... ten "gówniarz" jak go nazwał starosta był grzeczny i kulturalny a starosta gorzej jak ten "gówniarz". Nic takiego dennego zachowania nie usprawiedliwia. Nawet jeżeli starosta tak uważał i tak jest to sposób wyrażenia tego był denny.