Stare cwaniaki radni są ogrywani przez jeszcze większego cwaniaka, który lepiej opanowała zasadę – nie ważne czy mówią o nim źle czy dobrze, ważne żeby nazwiska nie przekręcali. Stąd takie pomysły i pytania na sesji, które nie mają większej wartości, za to dymu dużo. I wie jak się w mediach prezentować, choćby wcześnie te same media na nim i kolegach (?) psy wieszali. Wystarczy zajrzeć na FB gościa i mamy – co żem nie uczynił i dokonał i to w liczbie mnogiej. A jakbyście nie wiedzieli, to idźcie na imprezę, którą sobie na swoją cześć organizuje.