Szlaban blokujący dojazd do obu ośrodków w Szelmencie ponownie pojawił się na drodze. Tym razem strażacy blokady nie usuną, nie interweniuje też policja. Urzędnicy z Jeleniewa wyznaczyli inną drogę i zastanawiają się nad rozwiązaniem problemu drogowej własności Mirosława Jasielona.
Krótki odcinek drogi dojazdowej m.in. do Wojewódzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Szelmencie stał się prawdziwą kością niezgody. Właściciel drogi chciałby otrzymać od gminy rekompensatę za użytkowanie gruntu, na którym wybudowano drogę. Gmina Jeleniewo płacić nie chce, chociaż sądy uznały prawo własności Mirosława Jasielona. Problem w tym, że każda ze stron - rolnik i urzędnicy posługuje się innymi dokumentami.
Szlaban na razie zostaje. Samochody muszą korzystać z innej drogi. Na miejscu jest policja. Mundurowi kierują ruchem. - Policja nie rozstrzygnie sporu pomiędzy urzędem a rolnikiem. Jesteśmy tam po to, aby zapewnić ciągłość ruchu – twierdzi Krzysztof Kapusta z KMP w Suwałkach.
Wójt Jeleniewa Sławomir Adam Bielski ma plan. Niestety na razie nie chce mówić o szczegółach rozwiązania. - Prowadzimy postępowanie wyjaśniające. Wyznaczyliśmy inną drogę, ale pracujemy nad wyjściem awaryjnym – zapowiada.