W centrum handlowym Suwałki Plaza znajdzie zatrudnienie około 400 osób. Niektóre ze znanych sieci już jakiś czas temu zamieściły pierwsze ogłoszenia o rozpoczęciu rekrutacji - na ten moment wielu suwalczan czekało od dawna. Personelu szukają m.in. H&M i Kappahl.
Do otwarcia centrum Plaza coraz bliżej. Przedstawiciele inwestora zapewniają, że w połowie kwietnia zrobimy tam pierwsze zakupy. Zainteresowanie mieszkańców Suwałk i regionu jest tym większe, że wielu z nich znajdzie w Plazie pracę. Czy dobrze płatną i satysfakcjonującą? To się okaże.
W sklepie sieci H&M zostanie zatrudnionych 19 osób, w Kappahlu trochę mniej - docelowo 8-10 osób. Anita Komar, kierownik marketingu Kappahl informuje, że firma rozpoczęła rekrutację na stanowisko kierownika sklepu i stanowisko dekoratora. - Rekrutacja jest w toku, a zgłoszenia cały czas napływają, nie jesteśmy w stanie podać liczby osób aplikujących – mówi. Pierwsze spotkania mają odbyć się na przełomie stycznia i lutego.
H&M również nie próżnuje. - Otrzymaliśmy bardzo dużo zgłoszeń, około stu na stanowisko kierownika działu/sklepu. W tej chwili przygotowujemy się do rekrutacji na stanowisko sprzedawcy – podsumowuje Filip Pietkiewicz-Bednarek. - Jesteśmy przekonani, że znajdziemy takie osoby, których szukamy – dodaje rzecznik.
Firmy doskonale wiedzą, kogo chcą zatrudnić. Każda z nich ma swój profil modelowego pracownika. Anita Komar opisuje, że Kappahl szuka osób pogodnych, energicznych, dobrze zorganizowanych,
umiejących pracować w grupie, interesujących się modą. - Dodatkowo w zależności od stanowiska poszukujemy osób posiadających różne inne umiejętności, które pozwolą im poradzić sobie z codziennymi wyzwaniami w pracy – zaznacza.
Człowieka-orkiestrę chętnie widziałaby również u siebie sieć H&M. - Jeśli chodzi o sprzedawców, to potrzebujemy osób zaangażowanych, umotywowanych i lubiących pracę w szybkim tempie. Chcemy znaleźć pracowników cechujących się otwartością i entuzjazmem, którzy dobrze czują się w grupie i lubią pracować z klientem. Mile widziane jest u nas doświadczenie w sprzedaży lub wykształcenie handlowe, a także umiejętność zachowania spokoju w trudnych sytuacjach – informuje F. Pietkiewicz-Bednarek.
Ani Kappahl, ani H&M nie chce zdradzić wysokości zarobków, na które mogą liczyć przyszli pracownicy. Przedstawiciele biur prasowych obu firm zapewniają tylko, że proponowane kwoty będą „atrakcyjne”. Filip Pietkiewicz-Bednarek, rzecznik prasowy H&M dodaje, że firma nie podaje takich informacji do publicznej wiadomości, ponieważ wysokość wynagrodzenia jest objęta tajemnicą służbową. - Jesteśmy rzetelnym pracodawcą, przestrzegającym Kodeksu Pracy. Oferujemy pracę, w której można być sobą. Stwarzamy liczne możliwości osobistego rozwoju - droga do dalszej kariery jest łatwiejsza, bowiem preferujemy rekrutację wewnętrzną – zaznacza.
Ostatnio dodane komentarze:
ale dobre z tym szybkim tempem pracy to było najlepsze, ciekawe czy pozwalają wyjść do toalety by nie zaniżać tempa