http://www.suwalki.info

:: Rozważmy propozycję połączenia powiatów
Artykuł dodany przez: luki (2006-02-20 20:34:21)


Rozmowa ze Szczepanem Ołdakowskim, starostą powiatu suwalskiego.

– Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu poddał Pan radnym pod rozwagę dalsze istnienie powiatu ziemskiego w oderwaniu od ośrodka miejskiego. Czy tylko powiat suwalski znalazł się w tak trudnej sytuacji?

– W podobnej sytuacji znajduje się ok. 80 powiatów w Polsce. Większość z nich położona jest na tzw. ścianie wschodniej. Nie ma tam praktycznie żadnej infrastruktury przemysłowej, brakuje znaczących podmiotów gospodarczych, co uniemożliwia powiatowi uzyskiwanie dochodów własnych, a tym samym zdobywanie funduszy z Unii Europejskiej. Mamy tu do czynienia ze swoistym błędnym kołem – brak infrastruktury nie zachęca do inwestowania, nie ma inwestorów, więc nie powstanie infrastruktura itd. Nie są to tylko moje osobiste refleksje po upływie trzech lat kadencji. Poruszaliśmy ten problem wielokrotnie na obradach Związku Powiatów Polskich, do którego należy również powiat suwalski.

– Dotychczas suwalskiemu powiatowi udawało się jakoś przeżyć?

– Jedynym sposobem zdobywania środków własnych pozostawało zaciąganie kredytów, ale możliwości rozsądnego zadłużenia powiatu są na wyczerpaniu. Już na początku reformy administracyjnej Związek Powiatów sprecyzował stanowisko dotyczące np. modernizacji infrastruktury drogowej. Środki na ten cel powinny pochodzić z akcyzy na paliwa. Przecież samochody jeżdżą także i po naszych drogach powiatowych. Niestety, na sygnały te nie było reakcji zarówno w polityce władz wojewódzkich, jak i rządowych. W efekcie na zimowe utrzymanie dróg powiatowych mamy w budżecie zaledwie 200 tysięcy złotych. Dla porównania w budżecie miasta jest to kwota dziesięciokrotnie wyższa, bo wynosząca aż 2 miliony.

– Skąd, oprócz kredytów, pochodzą dochody własne powiatu?

– Jest to udział w podatkach od osób fizycznych, mieszkańców powiatu oraz odpis z podatku CIT od podmiotów gospodarczych. W ubiegłym roku ta druga pozycja przyniosła nam „dochód” w wysokości dwudziestu tysięcy złotych.

– Ewentualne połączenie powiatów ziemskiego i grodzkiego musieliby zaakceptować mieszkańcy i samorządy obu powiatów?

– Zdaję sobie sprawę z tego, że nie byłoby to łatwe. Kilka lat temu prowadzone były podobne konsultacje i propozycje odrzucili zarówno mieszkańcy Suwałk, jak i powiatu. Z jednej strony połączenie dałoby spore oszczędności, chociażby w zakresie prowadzenia jednego urzędu, jednego wspólnego rejestru pojazdów w wydziale komunikacji lub ewidencji zasobów geodezyjnych. Połączone powiaty otrzymują też dotację z budżetu państwa o 5 procent wyższą. Z drugiej strony, do zadań powiatu ziemskiego należy m.in. prowadzenie Powiatowego Urzędu Pracy, chociaż siedemdziesiąt procent interesantów stanowią mieszkańcy miasta. Niebawem zarząd starostwa spróbuje oszacować koszty funkcjonowania takiego dużego, połączonego powiatu wraz z plusami i minusami wynikającymi z takiej fuzji.

– Jakie najważniejsze inwestycje, oprócz adaptacji pomieszczeń nowej siedziby starostwa, wymieniłby Pan w planach na 2006 rok?

– Jest ich kilka. Mamy przygotowaną dokumentację na budowę Centrum Kulturalno-Sportowo-Turystycznego w Dowspudzie i już zdobyte środki finansowe z programu PHARE na remont budynku zabytkowej kordegardy. Ważną inwestycją będzie też uruchomienie Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia dla Ofiar Przemocy. W stanie surowym znajduje się budynek hostelu przy Ośrodku Wsparcia dla Osób z Zaburzeniami Psychicznymi w Lipniaku. No i, oczywiście, zadanie najbardziej oczekiwane przez mieszkańców powiatu - modernizacja i remonty dróg powiatowych. Budżet powiatu wynosi nieco ponad 12 milionów złotych. Gdybyśmy posiadali o 4-5 mln więcej środków własnych, to z powodzeniem można byłoby sprostać wszelkim potrzebom inwestycyjnym, a także skutecznie pozyskiwać środki z zewnątrz.

– Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Ryszard Łapiński



adres tego artykułu: http://www.suwalki.info/articles.php?id=57