http://www.suwalki.info

:: Nie wystarczy mieć pomysł
Artykuł dodany przez: luki (2006-01-30 14:44:40)

„TS” rozmawia z Tadeuszem Kłaczkowskim, prezesem Zarządu Parku Naukowo-Technologicznego Polska – Wschód

Nie wystarczy mieć pomysł

„TS”: Co to jest park? Jakie cele ma spełniać? Komu ma służyć?

T.K.: Najkrócej można powiedzieć, że park jest przedsięwzięciem, które ma służyć przepływowi wiedzy i innowacji z sektora naukowego do gospodarki, konkretnych przedsiębiorstw. W tym sensie park będzie służyć przedsiębiorstwom z naszego miasta i regionu. Przyczyni się do powstania nowych miejsc pracy, wdrożenia nowoczesnych technologii produkcji. Park istnieje, by stworzyć dobre warunki do powstania i rozwoju małych i średnich firm, które znajdą na jego terenie infrastrukturę techniczną, pomoc w zdobywaniu środków finansowych i obsłudze prawnej.

„TS”: Czy dobrze rozumiem, że park ma świadczyć specjalistyczne usługi na rzecz firm i podmiotów gospodarczych?

T.K.: Tak to można określić. Nowe przedsiębiorstwa borykają się z przeróżnymi przeciwnościami. Często bywa tak, że ktoś ma znakomity wręcz pomysł, ale nie może uruchomić działalności, bo nie starcza mu wiedzy z zakresu prawa, finansów, szeroko rozumianej logistyki. Chodzi więc między innymi i o to, by nie wyważać dawno otwartych drzwi, nie wojować z tym, co już dawno zostało rozpoznane. My będziemy taką wiedzę mieć i dostarczać ją zainteresowanym.

„TS”: A konkretnie jak to będzie wyglądać?

T.K.: Jest pomysł, nowa idea, ktoś to chce zrealizować. My będziemy od tego, żeby zapewnić sfinansowanie takiego pomysłu, pomóc w stworzeniu biznesplanu, dostarczyć pomocy prawnej i technicznej. Bo park to nie tylko biuro i tereny, ale przede wszystkim dostęp do nowoczesnej wiedzy. Przypomnę, że wspólnikami parku, oprócz naszego miasta, są Politechnika Warszawska, dwa uniwersytety – olsztyński i białostocki, Instytut Łączności w Warszawie oraz Izba Gospodarcza Rynków Wschodnich. To oznacza szeroki dostęp do najnowszej wiedzy i technologii. Ta wiedza powinna przepływać do przedsiębiorstw. My jako park będziemy więc kimś w rodzaju pośrednika.

„TS”: Park zamierza wdrażać najnowocześniejsze technologie, być swoistym centrum innowacji. Czy Suwaki to najlepsze miejsce dla takiej placówki? Czy jest tu wystarczający potencjał? Czy nie jesteśmy za daleko od centrów nauki?

T.K.: Przepraszam, ale to błędne rozumowanie. Dziś odległość to nie jest już problem. Pozwolę sobie powiedzieć coś, co może brzmi jak anegdota, ale dobrze ilustruje problem. Otóż parkingi w Nowym Jorku nadzorują mieszkańcy… północnej Norwegii. Bo jest Internet, który to umożliwia. To narzędzie powoduje, że możemy mieć w Suwałkach dostęp do najnowszej wiedzy natychmiast. Nasz atut to fakt, że jesteśmy blisko Litwy, Rosji, Białorusi. Będziemy z tymi krajami współpracować.

„TS”: To wszystko pomysły „na jutro”, a dziś? Jakie przedsięwzięcia już rozpoczęliście?

T.K.: Realizujemy umowę zawartą z Agencją Rozwoju Przemysłu na lata 2005-2007. Dotyczy ona „Przygotowania infrastruktury dla parku Naukowo-Technologicznego Polska –Wschód w Suwałkach” kosztem 12,5 mln złotych, co daje pogląd na skalę przedsięwzięcia. Ponad 9 mln z tej kwoty to pieniądze z zewnątrz, które trafią do Suwałk.
Jesteśmy w trakcie realizacji projektu „Międzynarodowe Wschodnie Centrum Innowacji, które doradzać będzie firmom w sprawach wdrażania nowych technologii. Bardzo konkretną pomoc firmom proponujemy już w tej chwili, a to dzięki istnieniu Inkubatora Technologicznego, który świadczy bezpłatne profesjonalne usługi.
Zapraszam wszystkich zainteresowanych do naszej siedziby.

Rozmawiał Stanisław Kulikowski - Tygodnik Suwalski



adres tego artykułu: http://www.suwalki.info/articles.php?id=54