http://www.suwalki.info

:: „To radość przeżywania wspólnie muzyki” - wywiad z Jose Torresem
Artykuł dodany przez: azet (2014-12-12 13:50:40)

Ogniste rytmy z Kuby ogrzeją suwalczan w nadchodzącą noc sylwestrową. Z zimowych Suwałk przeniesiemy się wprost do słonecznej Hawany po wielką dawkę energii na 2015 rok! Na scenie Suwalskiego Ośrodka Kultury pojawi się niezrównany Jose Torres, wirtuoz instrumentów perkusyjnych, który od wielu lat jest „kubańskim ambasadorem” w Polsce. Towarzyszyć mu będą fantastyczni artyści z Havana Dreams. W wywiadzie dla suwalki.info najbardziej znany Kubańczyk w Polsce zdradza, w czym tkwi magnetyzm salsy, opowiada o najbardziej wyjątkowych koncertach w jego karierze, a także o pierwszych skojarzeniach z nazwą „Suwałki”. suwalki.info: Nauka tańców latynoamerykańskich, głównie salsy stała się w ostatnich latach bardzo popularna wśród suwalczan. Jak Pan myśli, skąd to zainteresowanie? Jose Torres: Myślę, że chodzi tu o żywiołowość rytmiczną i serdeczność tego tańca. Naprawdę rzadko się zdarza, że w tańcu można znaleźć tak dużą dawkę energii. Czy Polacy potrafią poczuć rytm salsy w takim stopniu jak Kubańczycy? To, że wszyscy Kubańczycy tańczą i czują rytm jest mitem. Nie wszyscy mają poczucie rytmu, to zależy od pasji. Tutaj człowiek rodzi się z innymi korzeniami, inną kulturą muzyczną, a kiedy zapozna się z inną kulturą, którą pokocha, to czyni cuda. A salsa należy do tych gatunków, którym nie można się oprzeć. Co najbardziej pociąga ludzi w tańcach latynoamerykańskich? W czym tkwi ich magnetyzm? Pytanie brzmi, jakby mowa była o tańcu towarzyskim (śmiech). Namiętność, radość przeżywania wspólnie muzyki i, co ważne, radość, uśmiech oraz pozytywne wibracje tych rytmów przywodzą na myśl słowa piosenki „Kuba wyspa jak wulkan gorąca…”. O popularności kubańskich rytmów świadczy chociażby ogromne zainteresowanie koncertem sylwestrowym Jose Torres & Havana Dreams w Suwalskim Ośrodku Kultury, a także warsztatami salsy. Czego mogą oczekiwać uczestnicy imprezy? Tak naprawdę nie chciałbym mówić o tym, co będzie, ale zapewniam aktywny udział uczestników przy naszym graniu. Jakich artystów zobaczymy na scenie? Przede wszystkim grupę utalentowanych artystów i osobowości, moich przyjaciół. Bardzo znany wokalista Juan Carlos Hechavarria Leon, mieszkający na stałe w Polsce, występował na Kubie w topowym zespole Klimax. Zjawiskowa wokalistka Yaremi De Las Mercedes Kordos nagrywała z Omarą Portuondo – gwiazdą Buena Vista Social Club. Fernando Del Rio Torres mimo młodego wieku przed przyjazdem do Polski współpracował z gwiazdami salsy na Kubie. Filip Torres - młody aranżer, który przygotował wszystkie aranżacje do programu Jose Torres & Havana Dreams Symfonicznie. Grzegorz Turczyński – fantastyczny puzonista pochodzący z Gorzowa Wielkopolskiego. Oprócz grupy muzyków podczas wieczoru wystąpią tancerze formacji Torres Salsa Group, na co dzień również instruktorów we wrocławskiej szkole tańca Torres Art Studio, w składzie Kaja Sadowska i Fernando Torres Pineda. Czy przewidują Państwo jakieś niespodzianki? Jak powiem, to już nie będzie niespodzianką! Koncertował Pan z pewnością w wielu polskich miastach? Który koncert najbardziej zapadł Panu w pamięć i dlaczego? Fakt, koncertowałem w całej Polsce. Ostatnio coraz więcej gramy koncertów związanych z najnowszym projektem z orkiestrami kameralnymi i symfonicznymi. Jeden z najbardziej udanych, to właśnie z Suwalską Orkiestrą Kameralną pod dyrekcją Pana Kazimierza Dąbrowskiego. Bardzo utalentowana orkiestra i z przyszłością. Przede wszystkim młoda, ambitna orkiestra. Mam nadzieję, że powtórzę ten koncert Havana Dreams Symfonicznie. Odniósł Pan w Polsce duży sukces, koncertował z czołowymi polskimi artystami. Która nagroda, albo wydarzenie, była dla Pana najcenniejszym wyróżnieniem jako muzyka? Miałem wiele, naprawdę trudno jest je uporządkować. Różne np. od ponad 25 lat pierwsze miejsce w ankiecie Jazz Forum w kategorii najpopularniejszy muzyk na instrumentach perkusyjnych czy współpraca z wielkimi gwiazdami polskiej sceny muzycznej, czy wkład w rozwój salsy w Polsce i propagowanie kultury kubańskiej. Jestem z tego dumny. Na hasło „Kuba” przychodzą nam na myśl cygara, urzekająca rytmiczna muzyka z Buena Vista Social Club, ale też dyktatura Castro. W jaki sposób wspomina Pan swój kraj? Po tylu latach mieszkania poza Kubą wydawało mi się, że zmieniłem swój pogląd na jej temat, ale po wizycie w domu stwierdziłem, że jestem stuprocentowym Kubańczykiem i że kocham, jak się kocha matkę, głęboko i z przekonaniem. Ciepły region, piękna flora, fauna i serdeczni ludzie. A jakie jest pierwsze Pana skojarzenie Suwałkami? Nie po raz pierwszy koncertuje Pan na tzw. polskim biegunie zimna. Z czym Panu kojarzy się nasz region? Kojarzy mi się z niskimi temperaturami. Trochę się boję tej podróży, dlatego przyjeżdżam do Suwałk na kilka dni wcześniej przed sylwestrem, żeby się przygotować i trochę roztańczyć każdego, kto będzie chciał poznać naszą kulturę taneczną. Niebawem wspólnie powitamy nowy 2015 rok. Czego Kubańczyk Jose Torres życzy na nowy rok suwalczanom? Suwalczanom? Nam wszystkim dużo zdrowia i spokoju. Chcemy się dobrze bawić na sylwestra i zacząć nowy rok z nową siłą na rzecz nas wszystkich! Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia niebawem! Fot. www.torres.com.pl


adres tego artykułu: http://www.suwalki.info/articles.php?id=373