http://www.suwalki.info

:: Wywiad z prezesem, trenerem i kapitanem Klubu Sportowego Wigry
Artykuł dodany przez: aros (2012-03-09 10:10:18)

O nowej kadrze, rozpoczynającej się rundzie wiosennej oraz ambicjach i możliwościach piłkarzy opowiadają prezes Wigier - Dariusz Mazur, trener - Donatas Vencevicius oraz nowy kapitan drużyny - Przemysław Makarewicz. Jak oceniacie Panowie sytuację zespołu? Pozostaniemy w II lidze? Czy poprawimy naszą pozycję w tabeli? Jakie są ambicje drużyny? D.V. Chcemy uzyskać jak najlepsze miejsce. Na pierwszą ligę szans nie mamy, ale także nie myślę o spadku. Teraz najważniejsze będą trzy pierwsze mecze u nas. Po jesiennych, drużyna zajmuje 13. miejsce w tabeli. Liczymy, że po zakończonych rozgrywkach znajdziemy się dużo wyżej. Teraz, w porównaniu do rundy jesiennej, chłopacy są bardziej ambitni. Widać, że chcą wiosną tylko wygrywać. A z takim podejściem możemy dużo zdziałać. D.M. Wszystko zależy od tego, jaka ilość zespołów z pierwszej ligi spadnie do naszej grupy oraz od przypadku. Zdarzało się, że zespół się wycofał czy kogoś przeniesiono na przykład z grupy zachodniej do grupy wschodniej. Trener dobrze powiedział, że absolutnie nie myślimy o spadku tylko o tym, żeby zdecydowanie lepiej grać niż w rundzie jesiennej. To był dla nas wszystkich - piłkarzy, trenerów, działaczy - rzeczywiście duży zawód. Wszyscy teraz zastanawiają się, która drużyna spadnie, kto dostanie licencję, a my skupiamy się na tym, aby nasz młody zespół (średnia wieku 21 lat) grał jak najlepiej. A co się dzieje z doświadczonym piłkarzem Tomaszem Bajko? Wiemy, że nie zasili on w tej rundzie składu drużyny. D.M. Tomek w grudniu podjął pracę zawodową w wojsku. Niestety nie udało mu się połączyć obowiązków. Najbliższe pół roku o wszystkim zadecyduje. Wiemy, że Tomek chce grać i zamierza to robić w jakimś klubie niedaleko Suwałk. Jeśli tylko jego sytuacja się ustabilizuje, to znaczy będzie mógł normalnie trenować, wyjeżdżać na mecze i brać udział w sparingach, to w każdej chwili ma otwarte drzwi do naszego klubu, gdyż jest naszym wychowankiem, doświadczonym piłkarzem i był wieloletnim kapitanem Wigier. Nowym kapitanem został teraz Przemek Makarewicz? Jak się stało, że wybrano właśnie Ciebie? I jak wygląda sytuacja wewnątrz zespołu? P.M. Taką decyzję podjął niedawno sam trener. Jestem zaskoczony, ale jest to jednocześnie dla mnie wielkie wyróżnienie i chcę jak najlepiej się spełnić w tej roli. Jeśli chodzi o drużynę to dogadujemy się bardzo dobrze, zarówno na boisku, jak i poza nim. A to jest dla zespołu bardzo ważne. Czy zespół jest już zbudowany na kolejne lata? D.M. Takie jest założenie. Z końcem sezonu zdecydowaliśmy się na zmianę zespołu. Przyciągnęliśmy dużo młodych zawodników z roczników '93, '94. Dołączyło także kilku chłopaków, również bardzo młodych, z drugiego zespołu. Chcemy drużynę budować, tak żeby już latem te przygotowania były łatwiejsze i, jak powiedział na początku trener, żeby ten zespół zgrał się i nabrał pewności. Umowy także podpisaliśmy dłuższe, jak np. z Patrykiem Koszyckim na 2,5 roku, po to aby Ci zawodnicy za pół roku czy za rok mogli już być wiodącymi piłkarzami i żebyśmy my mogli mieć dużo radości z gry zespołu. Poprzednio zarzucano piłkarzom brak motywacji, brak zaangażowania w grę. Czy teraz się o zmieni? w jaki sposób władze klubu mają zamiar motywować zawodników do lepszej gry? D.M. Władze klubu zatrudniają dwóch trenerów i jestem przekonany, że poradzą sobie oni z odpowiednią motywacją. Jestem przekonany, że będzie to zespół, któremu tej ambicji nie zabraknie. My jako władze, w miarę możliwości, zapewniając odpowiednie warunki, wynagrodzenia i inne potrzebne rzeczy im pomagamy. A trenerzy już na tyle zmotywują zawodników, że na pewno nic nie będzie można im zarzucić. A jak wygląda obecna sytuacja finansowa klubu? D.M. Od dłuższego czasu borykamy się z problemami finansowymi i z sezonu na sezon staramy się sobie radzić. Na pewno nie siedzimy i nie płaczemy, a wręcz przeciwnie, co chwila szukamy jakichś nowych pomysłów na pozyskanie środków finansowych. Przez cały sezon prowadzimy rozmowy z małymi i bardzo dużymi firmami ponieważ zależy nam na każdym sponsorze. Już za bardzo niewielką kwotę można mieć logotyp na stadionie podczas meczów II ligi. Teraz może o kilka słów o nowym stadionie. Jak ocenia go Pan od strony technicznej? D.M. Stadion jak na drugą ligę jest bardzo dobry. Wiadomo, że Suwałki słyną z tego, że jest wielu malkontentów, którzy potrafią tylko krytykować, zawsze znajdą jakieś uchybienia. My jako klub cieszymy się, że możemy mieć taki stadion, że nasza płyta jest podgrzewana, że mamy jupitery, że można mecze rozgrywać przy sztucznym oświetleniu. Wiadomo, że chcielibyśmy, żeby były dwie trybuny kryte itp. itd., jednak trzeba mierzyć siły na zamiary, musi być jakiś racjonalizm. Pomimo jakichś drobnych rzeczy, które mogłyby wyglądać inaczej, my cieszymy się z tego obiektu, a przede wszystkim, że możemy z niego korzystać. Co Pana zdaniem należy zrobić od strony sportowej, aby przyciągnąć na mecze komplet kibiców, w tym całe rodziny? D.M. Aby przyciągnąć jak największą rzeszę kibiców to musimy przede wszystkim osiągać bardzo dobre wyniki sportowe, czyli wygrywać mecze. Dodatkowo jako zarząd podjęliśmy decyzję o obniżeniu cen, zarówno biletów, jak i karnetów. Na przykład za karnet na główna trybunę zapłacimy teraz 50 zł i mamy wstęp aż na siedem meczów. Takich cen nie było w Suwałkach pewnie od dziesięciu lat. To jest taki nasz krok w tym kierunku.


adres tego artykułu: http://www.suwalki.info/articles.php?id=300