http://www.suwalki.info

:: Otyły jak Polak
Artykuł dodany przez: iva (2011-02-10 14:15:47)

Zapytani o najgrubszy i najgorzej odżywiający się naród na świecie większość z nas bez wahania odpowie – Amerykanie. Jednak takie stereotypowe myślenie może być zgubne. Szereg narodowych programów i kampanii edukujących w USA uświadomiło mieszkańcom tego kraju, jak ważne jest przemyślane i zdrowe odżywianie. W Polsce natomiast problemy związane z wagą nadal uważane są głównie za problem natury estetycznej. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że grozi nam epidemia otyłości, która może skutkować poważnymi problemami zdrowotnymi. Dlatego szczególnie ważne dzisiaj jest, aby zadbać o prawidłową opiekę zdrowotną i uzmysłowić społeczeństwu, że otyłość to też choroba i należy ją leczyć. Tyjemy ekspresowo Wraz z poprawą jakości życia i rozwojem ekonomicznym, Polacy zaczęli przejmować „zachodni styl życia”. Niestety razem z nowinkami technicznymi, zamiłowaniem do znanych marek i luksusu zaadoptowaliśmy również złe nawyki. Życie w stresie, ciągły pośpiech, niezdrowe jedzie, mało ruchu. Wszystko to spowodowało, że z biegiem czasu coraz więcej Polaków boryka się z problemem tuszy. W naszym kraju obserwujemy obecnie dziesięciokrotnie większe tempo wzrostu otyłości wśród dzieci i dorosłych niż w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich 30 lat. Dlatego coraz więcej specjalistów dostrzega potrzebę edukacji społeczeństwa w zakresie prawidłowego odżywiania. – Za kilka lat specjaliści z dziedziny żywienia będą szczególnie potrzebni i pożądani na rynku pracy. Nie tylko po to, aby leczyć, ale również zapobiegać otyłości – mówi Luiza Kalupa Kanclerz Wyższej Szkoły Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej. – Widzimy coraz większą potrzebę kształcenia specjalistów w tej dziedzinie. Dlatego zdecydowaliśmy się otworzyć taki kierunek na naszej uczelni – dodaje. Więcej w pasie W Polsce już dziś ponad połowa kobiet ma ponad 80 cm w talii. Blisko 40 proc. mężczyzn mierząc się w pasie przekracza 94 cm. Problem zaczyna się już w młodych latach - 30-40 proc. młodych ludzi nieprawidłowo się odżywia. W latach 2005-2006 w aglomeracji warszawskiej nadwagę bądź otyłość stwierdzono u ponad 20 proc. chłopców i ponad 25 proc. dziewcząt w wieku 11-15 lat. Na początku lat 70-tych wartości te były ponad dwukrotnie niższe - donoszą wyniki badań Instytutu Żywności i Żywienia. Te liczby nie najlepiej wróżą naszemu społeczeństwu. Nie można bagatelizować tej sprawy. Należy zaszczepić potrzebę zdrowego stylu życia. Jeśli dostrzegamy u siebie problem z otyłością, powinniśmy bezzwłocznie zgłosić się do dietetyka, który pomoże nam zmienić nawyki żywieniowe. – Jeszcze kilka lat temu wizyta u dietetyka była uważana za ekstrawagancję i objaw przesadnego dbania o wygląd. Dziś coraz więcej osób traktuje dietetykę jako ważny kierunek i zawód potrzebny społeczeństwu – mówi Luiza Kalupa z WSEIiI. Według Światowej Organizacji Zdrowia w 2015 roku osób otyłych może być już 700 mln, a tych z nadwagą aż 2,3 mld. Polacy muszą nauczyć się jak zdrowo żyć i prawidłowo jeść. Żeby osiągnąć ten efekt powinniśmy przełamać mit, że wizyta u dietetyka to niepotrzebny wydatek. I że kilka kilogramów więcej to nie problem.


adres tego artykułu: http://www.suwalki.info/articles.php?id=215