http://www.suwalki.info

:: Każda kobieta jest inna i to jest piękne
Artykuł dodany przez: luki (2009-06-05 12:20:05)

Izabela Łapińska pochodzi z Suwałk. Zaczęła studiować filozofię na UMK w Toruniu, potem przeniosła się na dziennikarstwo. Obroniła pracę licencjacką „Moda w mediach”.

Niestałą i zmienną jest zawsze kobieta - to motto znajdujące się na Pani stronie internetowej. Czy Pani także jest zmienna i niestała, czy może twardo stąpa Pani po ziemi i zawsze wie, czego chce?

Zależy w jakim kontekście rozpatrujemy zmienność kobiety :). Umieściłam to motto na mojej stronie, ponieważ jestem przekonana, że za pomocą ubioru, fryzury, makijażu każda kobieta może stworzyć siebie na nowo. Czy ja jestem zmienna i niestała? Jeśli chodzi o kreowanie własnego wizerunku - staram się być konsekwentna, zawsze miałam marzenia i dążyłam do celu. Pomimo różnych przeszkód realizuję swoje plany związane z modą i nie tylko.

W jednym z wywiadów powiedziała Pani, że oprócz pracy, niezależności i konsekwencji, sukces zawdzięcza Pani też szczęściu. Co miała Pani na myśli?

Zawsze powtarzam, że jestem dzieckiem szczęścia. Odkąd przyjechałam do Warszawy, poznaję wyjątkowych ludzi, którzy wspierają moją pasję i towarzyszą mi w kreowaniu marki, np.: Pani Alicja Resich-Modlińska, która 7 lat temu była twarzą "Gali", zgodziła się poprowadzić mój pierwszy pokaz, powitać gości, pokazała moją modę w swoim piśmie i zrobiła to zupełnie bezinteresownie.

Izabela Łapińska
Czy zawsze wiedziała Pani, że moda jest Pani "przeznaczeniem"?

Myślę, że tak. Na pewno moi nauczyciele z II Liceum Ogólnokształcącego w Suwałkach pamiętają moje "szkolne kreacje". Nie przestrzegałam panujących norm, ubierałam się kolorowo, nosiłam starą walizkę dziadka, a raz nawet założyłam spódnicę z ludowego stroju i przyszłam w niej na zajęcia. Nie lubiłam nakazu zmiany obuwia, bo wielokrotnie niszczył mi koncepcję stroju.

Swoją kolekcję prezentowała Pani w marcu we Francji. Czy miała Pani obawy? Jak wspomina Pani pokaz w Paryżu?

W tym roku zdecydowałam się pokazać swoją kolekcję francuskiej prasie i telewizji. W przepięknym hotelu Le Meurice - oddalonym 300 m od Luwru, zaprezentowałam kolekcję ubrań inspirowaną motywem ślimaka. W Paryżu trzeba pokazać coś, czego nie znajdziemy na innych pokazach, żeby się wyróżnić. Myślę, że kolekcja się spodobała, świadczy o tym fakt, że prasa francuska publikuje relację z pokazu. Jeśli chodzi o strach przed pokazem - odrobinę lęku zawsze mam, niezależnie od tego, czy jest to Paryż, czy Warszawa.

Czy może Pani zdradzić, które polskie gwiazdy wybierają Pani projekty?

Bardzo wiele gwiazd ubierało się, bądź ubiera w moim atelier. Na wielu publicznych wystąpieniach i galach Małgorzata Foremniak jest ubrana w moje kreacje. Ubierają się również Agnieszka Wagner, Iza Miko, Jolanta Fraszyńska, Agata Buzek, Anna Popek, Beata Ścibakówna, Ewelina Flinta, Alicja Resich-Modlińska, Edyta Górniak, Agnieszka Warchulska i wiele innych.

Dlaczego tak ważny w Pani projektach jest DETAL?

Zawsze zwracałam uwagę na rzeczy dobrze zrobione, w ubraniach liczy się każdy szew, podszewka, dobrze dobrane nici, guziki itd. Luksusem na świecie są ręcznie robione dodatki, moja moda w tę stronę podąża – dlatego używam koronek, haftów, srebrnych klamer do wykańczania i ozdabiania moich strojów. Uwielbiam rzeczy piękne, a takie dodatki sprawiają, że kreacja staje się małym dziełem sztuki.

Podobno fascynuje Panią dawne krawiectwo. Czy to prawda, że hafty wykorzystywane w Pani projektach wykonują hafciarki i koronczarki z Suwałk, Białegostoku, Augustowa?

Tak, to prawda. Rzemieślników znajduję w całej Polsce. Jest wielu utalentowanych ludzi, którzy chcą poświęcić swój czas na wykonanie rzeczy pięknych mimo, iż świat jest taki szybki i nastawiony na konsumpcję.

Czy często odwiedza Pani swoje rodzinne strony?

Uwielbiam swoje rodzinne strony, jeszcze do niedawna dziewicze, naturalne parki, dziś już może zbyt bardzo wystylizowane, ale i tak okolica jest piękna i dzika. Bycie „europejskim” nie oznacza wymiany wszystkiego na nowe i dostosowanie się do istniejącego stylu. W każdej dziedzinie życia powinniśmy być sobą, to tworzy nasz indywidualny styl.

Co będzie modne w nadchodzącym sezonie? Czy mogłaby Pani polecić coś modnym suwalczankom?

Media lansują wiele stylów ubioru, ale my powinniśmy umiejętnie wybrać coś dla siebie, nie naśladując ślepo trendów ani swoich koleżanek. Każda kobieta jest inna i to jest piękne. Ubiorem powinnyśmy podkreślać nie tylko figurę, ale także swój charakter i osobowość. Wszystkim suwalczankom życzę pomysłowości w kreowaniu własnego stylu.

Izabela Łapińska i Agnieszka Wagner
Izabela Łapińska

            

         
Fot.: Jerzy Stalęga


adres tego artykułu: http://www.suwalki.info/articles.php?id=125