Eurosieroctwo, problemy społeczne i ekonomiczne związane z rynkiem pracy, sposoby i przykłady ich rozwiązania to tylko nieliczne z zagadnień poruszonych dzisiaj w Suwałkach podczas seminarium „Lokalny rynek pracy a mobilność – wyzwania i perspektywy”.
Fundacja Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych do udziału w seminarium zaprosiła ekspertów z dziedziny nauki i rynku pracy, a także przedstawicieli organizacji samorządowych. FISE na potrzeby projektu przygotowała analizy dotyczące bezrobocia i aspektów migracji, które stały się bazą do dalszych prac i aktywności Fundacji.
Zorganizowany przez FISE konkurs grantowy umożliwił suwalskiemu Stowarzyszeniu Pastwisko.org zrealizowanie projektu skierowanego do młodzieży, mającego przeciwdziałać emigracji poprzez zainteresowanie historią i kulturą regionu. W trakcie realizacji jego założeń, inicjatorzy postarają się przekonać młodzież, że stwierdzenie „wszędzie dobrze, byle nie tutaj” nie jest prawdziwe, mówił Wojciech Pająk z suwalskiego Pastwiska.
Anna Żukowska z Fundacji Rozwoju Przedsiębiorczości w Suwałkach opisała założenia „Akademii Augustowskiej”, a także dotychczasowe działania FRP i osiągnięcia.
Z kolei Mariola Ciborowska z PUP w Suwałkach oprócz charakterystyki rynku pracy w regionie, przedstawiła warunki niezbędne do rozwiązania problemu bezrobocia. Zaznaczyła, że najważniejszą kwestią jest pozyskiwanie funduszy do stworzenia nowych miejsc pracy i rozpoczęcia działalności gospodarczej. Z roku na rok bezrobocie maleje – mówiła prelegentka. W 2003 roku stopa bezrobocia w naszym regionie wynosiła ponad 22%, w tym roku – 8,5%.
Uczestnicy seminarium mogli też podzielić się swoimi doświadczeniami i wnioskami z ekspertami z Uniwersytetu Warszawskiego – doktor Joanną Tyrowicz oraz doktorem Pawłem Kaczmarczykiem.
Czesław Renkiewicz zapytany o wnioski, poruszył istotny problem. Zaznaczył, że zdarza się tak, że młodzież wyjeżdżająca na studia do innych miast, po skończeniu prestiżowych uczelni, wraca do Suwałk w poszukiwaniu pracy. Jednak liczba ofert na rynku jest ograniczona. Przedstawiciel władz miasta zapewnił, że należy dbać o nowe miejsca pracy, ale też przestrzegł przed złudnymi nadziejami, że miejsc pracy starczy dla wszystkich.
Ostatnio dodane komentarze:
żal Człowiek spowiada się z własnych grzechów, a żali się zwykle na cudze. Jak się nie będziesz, Sołtysie, żalił, to nie rozwiążesz problem...
autor:~Spidy
Spigy! Nie jesteś w kościele..... ....przeg takimi urzędasami wstyd się spowiadać ..........A nie daj boże zalić się przed jaimś tam starostą Ołdakowskim....to to samo c...
autor:~sołtys
spotkanie Spotkanie było otwarte dla wszystkich. Kto chciał się wyżalić, mógł przyjść.