suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Wiadomości
Jak zginął 37-latek z Filipowa?
Jak zginął 37-latek z Filipowa?Sprawę śmierci mężczyzny do której doszło w trakcie interwencji policji w nocy z 13 na 14 sierpnia bada Prokuratura Rejonowa w Augustowie. Rodzina zmarłego obwinia funkcjonariuszy.

13 sierpnia Tomasz Wróblewski z Filipowa umówił się z dziewczyną, w hoteliku „Zacisze” w Ełku. Około północy zadzwonił na numer alarmowy z prośbą o pomoc i z informacją, że chcą go napaść i okraść samochód (w bagażniku znajdowały się drogie narzędzia, które używał w pracy). W tym samym czasie napisał wiadomość na messangerz’e do koleżanki o treści: „dzwoń na policję”, do drugiej natomiast dzwonił, ale kiedy odebrała słyszała tylko trzaski i dziwne odgłosy. Z naszych prywatnych rozmów ze świadkami wiemy, że o tej samej porze, słychać było z tego hotelu przeraźliwy głos mężczyzny, wołającego o pomoc. Kobieta mieszkająca w pobliżu hotelu zgodziła się być świadkiem. Powiedziała, że policja przyjechała chwilę po północy. Drugi radiowóz dojechał po kilkudziesięciu minutach, natomiast po godzinie pojawiła się karetka. Z naszych ustaleń wynika, że podczas interwencji nasz brat był torturowany przez policję i w wyniku tego zmarł – relacjonuje w wiadomości przesłanej mediom rodzina zmarłego mężczyzny.

Dalej czytamy: - „Mimo że, nasz brat miał przy sobie dowód tożsamości, o śmierci zostaliśmy poinformowani nie od razu, czyli ok. godziny 01:00, tylko po kilku godzinach, około godziny 8:00. Również nie zostaliśmy poproszeni o identyfikację ciała. Ciało brata zobaczyliśmy dopiero na drugi dzień (15.08.19) między godz. 8:00 a 10:00, nie zostaliśmy poinformowani o obrażeniach. Kiedy z pracownikiem zakładu pogrzebowego odbieraliśmy ciało naszego brata Tomasza, nie mogliśmy go poznać, ponieważ twarz brata była zmasakrowana: brak skóry w wielu miejscach twarzy, lewe oko kilkukrotnie powiększone z widocznym zasinieniem dookoła, ślady uderzeń tępym narzędziem w górną część płata czołowego, wgłębienia w czaszce z tyłu głowy, z lewej strony ślad odcisku podeszwy buta, złamany nos, ślady duszenia na szyi, bardzo sine i zniekształcone lewe ucho - wręcz czarne, widoczne wyraźne rany w pobliżu skroni (wyglądające jak po użyciu paralizatora) w dwóch miejscach zniekształcony lewy policzek, rany na nadgarstkach (po użyciu kajdanek) świadczące o tym, że był ciągnięty, a nie że się wyrywał. Mimo ubrania brata Tomasza, przez pracowników zakładu pogrzebowego oraz umalowaniu, szokujące ślady obrażeń były bardzo dobrze widoczne”.

Rodzina zapewnia, że 37-latek nie miał przy sobie żadnej broni (noża, pałki, kija, paralizatora, broni palnej itp), na jego dłoniach nie było śladów walki i atakowania. - Kilka lat temu brat miał wypadek motocyklowy, w wyniku którego poniósł duże obrażenia i przeszedł bardzo poważną operację lewej ręki. W rezultacie nie miał pełnej sprawności w tej ręce i nie byłby w stanie skutecznie atakować, jak i się bronić – informują bliscy zmarłego.

Ze wstępnych informacji z prokuratury wynika, że w organizmie zmarłego wykryto mieszankę różnych narkotyków. Według rodziny nie jest możliwe, żeby je świadomie zażył. Prawdopodobnie zostały mu podane, podsypane lub został zmuszony do ich zażycia. - Wygląda na to, że brat, kiedy zorientował się, że coś się z nim dzieje, zaczął szukać pomocy: dzwonił na nr alarmowy
kontaktował się ze znajomymi. Narkotyki zostały znalezione tylko przy dziewczynie przebywającej z bratem w pokoju. Nie znaleziono ich przy naszym bracie, w jego samochodzie, ani podczas rewizji w naszym domu – mówi siostra zmarłego.

Wyniki sekcji zwłok mają być znane do 19. września. Na wniosek rodziny Prokuratura w Ełku przekazała dokumentację do Prokuratury Okręgowej w Suwałkach, a w najbliższych dniach ma zapaść decyzja o tym, gdzie sprawa będzie prowadzona. Z niecierpliwością czekamy na tę decyzję, ponieważ złożyliśmy wniosek o wgląd do akt sprawy.

- Obawiamy się, że wynik sekcji zwłok będzie sprzyjał policji, co jak wiem z ostatnich wydarzeń medialnych (sprawa Kosteckiego i Stachowiaka), zdarza się często. My natomiast nie odpuścimy, dopóki osoby odpowiedzialne za jego śmierć, nie poniosą konsekwencji. Nie pozwolimy również na szkalowanie jego dobrego imienia. Dysponujemy dokładnymi fotografiami pośmiertnymi brata (głowy i rąk) – zapewnia rodzina mężczyzny.

O sprawie będziemy informować dalej.




Dodaj komentarz »



dodaj komentarz:
podaj: imię
e-mail
temat
treść
Wpisz kod z obrazka:
 


DZ | 04.09.2019







Wywiady





Zakład Szklarski "Kamena"
Terraria

Reklama

REKLAMA
Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Nasz fanpage na FB | Agroturystyka Suwalszczyzna | Internetowe Biuro Nieruchomości | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991, 885-212-212 e-mail: redakcja@suwalki.info, reklama@suwalki.info
Projekt i wykonanie: