suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Wiadomości
Oddaj krew w mobilnym ambulansie
Oddaj krew w mobilnym ambulansieAmbulans, w którym można oddać krew wyruszy od poniedziałku na ulice miast w regionie. O tegorocznej akcji i zwiększonym zapotrzebowaniu na krew w wakacje rozmawiamy z Jolantą Osińską, kierownik Terenowego Oddziału Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Suwałkach.

W okresie wakacyjnym zapotrzebowanie na krew wzrasta, dlaczego?

Krew w wakacje zawsze jest bardzo potrzebna. Jest to związane z dużą mobilnością – każdy z nas chce gdzieś wyjechać, pozwiedzać, odpocząć. Zwiększona liczba wyjazdów łączy się też ze zwiększonym ryzykiem obrażeń. Wszyscy słyszymy komunikaty drogowe i czasem te statystyki dotyczące wypadków przerażają. Takie sytuacje sprawiają, że często musimy toczyć krew poszkodowanym. Należy jednak pamiętać, że krew potrzebna jest również w procesie leczenia pacjentów onkologicznych, pacjentów z chorobami nerek, przy operacjach, w położnictwie, w ginekologii. Tych wskazań do leczenia krwią jest więc sporo i nie są to tylko obrażenia związane z wypadkami. Musimy więc zabezpieczyć jak najwięcej krwi, aby móc pomóc jak największej liczbie osób potrzebujących. Ten okres gdy jest mniej dawców krwi zaczyna się już w maju i kończy dopiero we wrześniu. A zapotrzebowanie z kolei jest wtedy większe. Druga rzecz, że w czasie wakacji nie ma uczniów w szkołach, a nie ukrywam, że już od 18-latków nieraz oczekujemy pomocy. Dostęp do dawców jest więc utrudniony.

Kto może zostać dawcą, jak się przygotować do oddania krwi?

Oddanie krwi musi być decyzją dojrzałą stąd trzeba mieć ukończone 18 lat. Górna granica wynosi 60 lat, co nie znaczy, że nie można być dawcą w starszym wieku - zależy to jednak od naszego stanu zdrowia. Przede wszystkim krwi nie mogą oddawać osoby z chorobami naczyniowo-sercowymi, czyli osoby po zawałach. Dawcą nie może być osoba po uszkodzeniach centralnego układu nerwowego. Czasem też szwankuje nam przewód pokarmowy – to wymaga indywidualnej rozmowy z lekarzem. Jeśli mają państwo ochotę oddać krew to zawsze w procesie kwalifikacji uczestniczy lekarz. Najpierw należy wypełnić ankietę, która jest czymś w rodzaju skróconego wywiadu lekarskiego, po czym lekarz się z nią zapoznaje. W tym momencie temat jest rozwijany. Zdarza się na przykład, że chętny do oddania krwi przyjmuje leki od bólu. Wczoraj kogoś bolała głowa, wziął lek no i pojawia się pytanie – może oddać krew czy nie? No nie za bardzo. Ten okres, który należy odczekać po przyjęciu tabletki - w zależności od leku – powinien wynosić przynajmniej 48 godzin, aby nie było go już w organizmie. Nasz biorca krwi może być osobą uczuloną na jakiś konkretny lek i nie będziemy wtedy wiedzieli co się z nim dzieje. Biorca dostaje preparat krwiopochodny po którym miało być lepiej, a tu wychodzi jakaś niespodzianka. Preparat którym chcemy postawić pacjenta na nogi musi być jak najlepszej jakości i o to musimy dbać. Do oddania krwi nie można być też zbyt mocno najedzonym. Na pewno nie trzeba przychodzić na czczo, bo na czczo oznacza nic – nawet szklanki wody. Można wypić herbatę, czy kawę jeśli to kogoś stawia na nogi. Można zjeść lekkie śniadanie – kawałek pieczywa z dżemem lub miodem, owsiankę na wodzie, sałatkę owocową czy banana. Nie mogą być to jednak produkty mleczne, jajeczne, parówki, gdyż zawierają tłuszcz, produkty z majonezem, żółty czy biały ser – po odwirowaniu krwi to wywołuje zmętnienie osocza. To powoduje duże utrudnienia techniczne i nie możemy potem takiej krwi dopuścić do obrotu leczniczego. Dlatego bardzo proszę by ze śniadaniem postępować rozważnie.

Jak często można oddawać krew?

Nie częściej niż co osiem tygodni. To taka magiczna cyfra, której staramy się pilnować. Oczywiście każdy samodzielnie decyduje o tempie oddawania krwi, ja mówię jedynie o najkrótszym możliwym okresie. Jeśli okres będzie dużo dłuższy, na przykład pięć lat, no to będzie nam z tego powodu tylko smutno.

Przy badaniu krwi możemy wykryć, czy nie jesteśmy przypadkiem na coś chorzy?

Każda donacja, czyli porcja krwi, którą dana osoba oddaje, badana jest na obecność wirusów. To, że ktoś jest regularnym dawcą nie zwalnia nas z obowiązku zbadania krwi – badana jest każda donacja, zarówno jeśli ktoś jest dawcą po raz pierwszy jak i po raz setny. Próbki badamy na obecność wirusów takich jak wirus zapalenia wątroby typu B i typu C, wirusy HIV oraz krętki kiły. Badania wirusologiczne daje nam pewność, że mamy krew bezpieczną. Trzeba jednak mieć świadomość, że pewne zachowania niosą ryzyko zakażenia, a okres wylęgania chorób i wytworzenia przeciwciał przez organizm jest nieco dłuższy i nie będziemy mogli wtedy jeszcze takiego zakażenia wykryć. Dotyczy to pewnych zachowań ryzykownych, mówię tu głównie o sferze życia intymnego. W przypadku gdy ktoś jest osobą często zmieniającą partnerów seksualnych to takie ryzyko istnieje. Wtedy najlepiej zrobić sobie około cztery miesiące przerwy pomiędzy ryzykownym zachowaniem, a oddaniem krwi. Istnieje też możliwość przeniesienia chorób, głównie zapalenia wątroby typu C na którą nie ma jeszcze szczepionek. Osoba która robiła sobie przekłucie nosa, ucha czy też robiła sobie tatuaż dla bezpieczeństwa biorców nie powinna oddawać krwi przez sześć miesięcy. To jest okres po którym mamy pewność, że wyniki będą prawidłowe. Zagrożenie stwarzają również wszelkiego rodzaju nakłucia – cała medycyna estetyczna, makijaż permanentny, zabiegi kosmetologiczne, ale także wszelkie operacje, gastroskopie, endoskopie. Tu też mówimy o półrocznej przerwie pomiędzy zabiegiem a donacją.

Są grupy krwi bardziej bądź mniej potrzebne?

Toczenie krwi zawsze odbywa się w doborze serologicznej poprawności, czyli jeśli ktoś ma grupę krwi A to staramy się aby dostał grupę jednoimienną A. Zdarzają się sytuację kiedy danej grupy krwi akurat nie ma. Wtedy musimy się posługiwać tą przysłowiową „zerówką”. W pierwszej kolejności podajemy zgodną grupę krwi, a dopiero jeśli życie nas do tego zmusi to szukamy innych rozwiązań. Czasem słyszę takie pytania – która grupa krwi jest lepsza, albo która jest ważniejsza. To trochę tak jakby zapytać który chory pacjent jest ważniejszy. Każdy jest równie ważny i tak samo jest z grupami krwi. Staramy się prowadzić taką gospodarkę krwią, żeby niczego nie marnować. Zdarzają się takie sytuacje szczególnie w grupie AB i B+, które są nieco rzadsze, że nie ma biorców. W tej sytuacji gdy przychodzi dawca proponujemy wstrzymanie się z oddaniem krwi albo możliwość oddania osocza. W tym momencie staramy się prowadzić taką dystrybucję, aby nic nam się nie zmarnowało, bo jest to zbyt cenne i ważne.

W okresie letnim na ulicach miast w regionie można zobaczyć ambulans, gdzie będą państwo w tym roku?

Okres wakacyjny to czas kiedy wiele osób o nas zapomina, więc my sami o sobie przypominamy, wyjeżdżając na ulice miast. Robimy jak ja to nazywam takie tourne. Zaczynamy już w poniedziałek 22. lipca, a gościć będziemy na malowniczym ryneczku w Raczkach. Serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców, przejezdnych czy turystów, którzy może akurat będą zwiedzali Dowspudę i okolice do oddania krwi. Będzie stacjonować od 8.30 do 12.30. W kolejnych dniach nasz ambulans będzie stacjonował:

Wtorek (23.07) - Sejny – parking przy Synagodze – godz. 8.00 – 13.00
Środa (24.07) - Puńsk – parking przy Urzędzie Gminy – godz. 8.30. - 12.30
Czwartek (25.07) – Augustów - komenda Policji - godz. 8.00 – 12.00
Piątek (26.07) – Augustów – rynek Zygmunta Augusta – godz. 8.30. - 13.00
Sobota (27.07) – klasztor w Wigrach – godz. 8.30 – 13.00
Niedziela (28.07) – Suwałki – parafia św. Kazimierza Królewicza podczas akcji „Krzyś”

Drugie tourne zorganizujemy w sierpniu i na pewno będziemy o tym informować. Ktoś mógłby powiedzieć – dziwne godziny pracy, skoro ta krew jest tak potrzebna. Pracujemy jedynie do obiadu z premedytacją. W późniejszych godzinach zaczynają się problemy – obiad był o 13.00 czy 14.00 i te cięższe posiłki zaczynają już nam wychodzić w osoczu i pojawia się lipemia. Stąd takie ograniczenia czasowe. Zdarzają się czasem sytuacje, kiedy do oddania krwi ustawia się kolejka. Pomimo takich godzin pracy wszystkich oczywiście przyjmiemy. Nie może być takiej sytuacji, że ktoś czeka w kolejce, a my zamykamy mu drzwi przed nosem. Trzeba jednak pamiętać, że my też mamy określony czas, aby krew oddać preparatyce, czyli takiej „opiece”. Ten preparat trzeba wykonać, zabezpieczyć, wychłodzić – to zajmuje trochę czasu, a mamy na to tylko kilka godzin.

Jak zostać zasłużonym honorowym dawcą krwi i jak zachęcić niezdecydowanych, aby zaczęli krew oddawać?

Tak naprawdę honorowym dawcą jest się już po pierwszym oddaniu krwi. To honor oddać krew i uratować choćby jedno życie. Natomiast aby zostać zasłużonym dawcą krwi trzeba oddać sześć litrów w przypadku mężczyzn i pięć litrów w przypadku kobiet. Mamy też inne litraże. W czerwcu tego roku miałam przyjemność wręczać dużej grupie dawców odznaczenie Zasłużony dla Zdrowia Narodu, które otrzymuje się po oddaniu aż 20 litrów krwi. W swojej karierze takie odznaczanie wręczałam po raz drugi i było to duże przeżycie zarówno dla mnie jak i dla dawców. Są jednak osoby, które oczekują głównie profitów płynących z oddania krwi. Jakiś czas temu podczas rozmowy z kobietą dowiedziałam się, że ktoś z jej bliskich kiedyś oddawał krew, ale przestał gdyż dawcy mają z tego tytuły słabe zyski. Dla mnie to brzmi fatalnie. Te profity to jakieś drobnostki w tej całej sytuacji. Głównym i najważniejszym motywem oddania krwi jest ratowanie ludzkiego życia. A te różne dodatki są tylko przy okazji – bo ktoś taki jak Polski Czerwony Krzyż, czy Stowarzyszenie Honorowych Dawców wpadł na taki pomysł. Ja myślę że duma tkwi w dawcy – to taki wewnętrzne przekonanie, że robi się coś dobrego. Nie widzimy biorcy, a mimo wszystko aż dusza rośnie. Każdy z nas musi pamiętać, że dziś jest dawcą, ale jutro może być biorcą. Zgodnie z zasadą „ nie rób drugiemu co tobie nie miłe” do oddania krwi trzeba stanąć tak, jakbym sam jutro tą krew miał dostać. Gdybyśmy wszyscy takim sposobem myślenia się posługiwali to będzie chyba dobrze.

Czy potrzebna jest odwaga by oddać krew, czy to boli?

Za pierwszym razem zdecydowanie potrzeba odwagi, gdyż jest to nieco inne przeżycie. Idąc nawet pierwszy raz na badanie krwi to pojawia się taki dreszczyk, a co dopiero jak obok nas leży worek w którym widzimy uciekającą, własną krew. To robi na człowieku wrażenie, ale czy boli? To są bardzo krótkotrwałe impulsy. Jest to ukłucie – wiadomo, że boleć będzie w momencie gdy igła przechodzi przez skórę w okolicy zakończeń czuciowych. Później już nie, więc jak igła jest już w naczyniu to nie odczuwamy bólu. Sam proces oddawania krwi w zależności od dawcy trwa od pięciu do dziesięciu, maksymalnie dwunastu minut. Zależy to od ciśnienie i naczynia dawcy. Jeszcze nie słyszałam, aby dawca mówił, że go boli. Jeżeli ktoś w trakcie oddawania krwi czuje dyskomfort, zgłasza to pielęgniarce, która próbuje coś poprawić. Zazwyczaj wystarczy delikatne poruszenie końcówką igły i oddalenie jej od nerwu. Po oddaniu krwi dawca zostaje pod naszą opieką. To nie jest tak, że oddałeś krew i do widzenia, to tak nie wygląda. Zawsze prosimy każdą osobę, aby została u nas w punkcie jeszcze 15-20 minut. Po to jest dostęp do telewizorów, książek i gazet, żeby jeszcze na chwilę usiąść i z nami posiedzieć. Częstujemy też każdego różnymi napojami raz, żeby państwa nawodnić, a dwa dłużej u nas przytrzymać, popatrzeć na dawcę, czy dobrze wygląda i jak się zachowuje. Chcemy mieć tą pewność, że opuszczając oddział dawca jest bezpieczny. Na bezpieczeństwo trzeba jednak zwracać uwagę przez cały dzień w którym oddaliśmy krew. Jeżeli z człowieka zostało ujęte 450 mililitrów krwi to jest to jakieś wydarzenie dla organizmu, który musi mieć czas by się do tego dostosować. Ważne aby nie zwiększać w tym czasie wysiłku fizycznego. Przy wysiłku potrzebujemy więcej tlenu, a nie za bardzo jest komu roznosić ten tlen, bo krwinki oddaliśmy z krwią. Dlatego powinniśmy przynajmniej przez kilka godzin prowadzić bardziej spoczynkowy tryb.

Dziękuje za rozmowę.


Dodaj komentarz »



dodaj komentarz:
podaj: imię
e-mail
temat
treść
Wpisz kod z obrazka:
 


DZ | 19.07.2019












PRZESTRONNE MIESZKANIA
Wyjątkowy apartament w centrum Suwałk

Reklama

REKLAMA
Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne



Ogłoszenia - Suwałki | Montaż kamer Suwałki | Agroturystyka Suwalszczyzna | Internetowe Biuro Nieruchomości | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991, 885-212-212 e-mail: [email protected], [email protected]
projekt i wykonanie: