suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Wiadomości
Czy odzyskają długi?
Czy odzyskają długi?Rolnicy z okolic Suwałk walczą bezskutecznie o odzyskanie ogromnych kwot za dostawy zrealizowane dla białostockich zakładów mięsnych PMB. Firma nie zapłaciła prawdopodobnie kilkuset dostawcom w regionie.

O tym, że białostockie zakłady mięsne PMB mają problemy finansowe wiadomo było od kwietnia, gdy firma złożyła w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Wtedy pojawił się problem spłaty zobowiązań wobec dostawców. Do upadłości nie doszło, a długi miały zostać uregulowane. Jak jednak informuje rolnik z jednej z podsuwalskich wsi, odzyskanie pieniędzy jest niemożliwe.

- Sprzedałem w lutym na sumę 123 tys. Po wielu interwencjach 40 tys. udało się odzyskać, ale ponad 80 tys. jeszcze zostało. Wystąpiłem do sądu o nakaz zapłaty, bo wszelkie inne próby porozumienia zawiodły, nie chciano ze mną rozmawiać. Nakaz uprawomocnił się dwa tygodnie temu, w ostatni dzień firma złożyła odwołanie. I nadal jestem bez pieniędzy – opowiada rolnik.

Dodaje, że jest jednym z nielicznych, którzy wystąpili do sądu. Innym dostawcom z naszego regionu firma jest winna nawet po 200 tys. zł. - Obiecują, że w ratach będą płacić, a nie płacą – skarży się rolnik. Tymczasem PMB informuje na swojej stronie internetowej, że rozpoczęty na początku maja br. proces rozładowywania zatorów płatniczych przebiega zgodnie z planem. Na spotkaniu firmy z dostawcami ustalono, iż rolnicy i hodowcy będą otrzymywać swoje należności finansowe według następującego harmonogramu: 10% - do końca maja br., 30% - w czerwcu br., 30% w lipcu br. i 30% - w sierpniu br.

Sprawą zainteresował się podlaski poseł PiS Krzysztof Tołwiński, oskarżając zarząd PMB o wyprowadzanie majątku z firmy, a także regulowanie wierzytelności pomiędzy udziałowcami za pomocą majątku spółki. Posła zaniepokoił również fakt, że już po złożeniu do sądu wniosku o ogłoszenie upadłości, PMB wciąż prowadziła skup surowca od rolników.

- Podejrzewam, że to było od początku do końca z zamiarem wyłudzenia, bo wiedząc, że są w złej sytuacji finansowej nie powinni kupować, a nawet od niektórych po złożeniu wniosku do sądu jeszcze brali towar. Na pewno wiedzieli wtedy, że nie zapłacą – twierdzi hodowca z okolic Suwałk. Poszkodowanych może być nawet kilkuset dostawców z województwa podlaskiego, mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego.

Wniosek o upadłość PMB został złożony w połowie kwietnia, gdy okazało się że spółka nie może na czas regulować swoich zobowiązań. Sąd jednak wniosek odrzucił, bo ten nie zawierał wszystkich niezbędnych dokumentów. PMB nadal może starać się o ogłoszenie upadłości. W przypadku upadłości z postępowaniem naprawczym rolnicy mają szansę na odzyskanie tą drogą należnych im pieniędzy. Jednak nie wiadomo, czy wniosek o upadłość będzie ponownie składany, właściciele spółki podnieśli bowiem jej kapitał zakładowy i zaczęli się ubiegać o nowe kredyty.

- Zarząd PMB S.A. pragnie potwierdzić, że produkcja wędlin i wyrobów mięsnych przebiega spokojnie i bez zakłóceń – czytamy na stronie firmy. Tymczasem rolnicy obawiają się najgorszego - że nie będą w stanie odzyskać swoich pieniędzy.


Dodaj komentarz »

Ostatnio dodane komentarze

wszystkie komentarze »


IBN Lipiec




dodaj komentarz:
podaj: imię
e-mail
temat
treść
Wpisz kod z obrazka:
 


azet | 28.05.2011















Ogłoszenia - Suwałki | Montaż kamer Suwałki | Agroturystyka Suwalszczyzna | Internetowe Biuro Nieruchomości | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991, 885-212-212 e-mail: [email protected], [email protected]
projekt i wykonanie: