suwalki.info - Suwalski Serwis Informacyjny
Wróciłem do korzeni


Z Wojciechem Kowalewskim, wychowankiem Wigier, reprezentantem Polski, bramkarzem Spartaka Moskwa, rozmawia Tadeusz Moćkun

- Liga rosyjska zakończyła rozgrywki. Spartak został wicemistrzem Rosji. Działacze mówią „mało”, co może oznaczać zmiany w kadrze zespołu. W polskiej parsie pojawiły się informacje, że zainteresowana Tobą jest londyńska Chelsea, czemu nie sprzeciwiają się działacze Spartaka. Ile w tym prawdy, a ile spekulacji?

- Nie chcę tego komentować. . To są informacje nie aktualne.

- To jaka jest dziś sytuacja Wojciecha Kowalewskiego?

- Ze Spartakiem mam kontrakt ważny jeszcze przez rok. Reszta to spekulacje. Wyjeżdżając na święta do Polski powiedziałem działaczom, że jestem zainteresowany pozostaniem w klubie.

Uprzedzając pytanie święta spędzę w rodzinnym gronie, a w Sylwestra bawić się będę w jednym z suwalskich lokali.

- Z czym pojawi się w Twoim domu Mikołaj?


- Przyniesie dużego buziaka

- I …

- Jeszcze raz dużego buziaka. Prezenty nie są bowiem najważniejsze. Oczekuję, że Nowy Rok da nam dużo szczęścia i zdrowia. Tego życzy się sobie przy świątecznym stole, tego ja życzę sobie, a także Polakom, Rosjanom. Znajomym i nieznajomym.

- Wychowywałeś się w Suwałkach, ale dom zbudowałeś w Bakałarzewie.

- To nie była ucieczka z Suwałk. Wróciłem do korzeni. Tam urodziła się moja mama. Tam się wychowała. Tam planował przenieść naszą rodzinę ojciec. Jemu się nie udało. Ja kontynuuję to, co on zaczął. I dlatego nie mówię o ucieczce z Suwałk. Tak się składa, że Bakałarzewo jest coraz bliżej Suwałk, a raczej Suwałki przesuwając granice administracyjne miasta, zbliżają się do Bakałarzewa. Dlatego w tej przeprowadzce nie widzę żadnego problemu. Czasami dobrze jest się oderwać od świata, zapomnieć o wszystkim. A to ostatnio rzadko mi się udaje.

- Ile dni w roku spędzasz w Bakałarzewie?

- Jak się uzbiera dwa - trzy tygodnie to maksimum. Nawet w czasie urlopu mam masę dodatkowych zajęć, turniejów, spotkań. Ale nie narzekam.

- A co na to żona?

- Obiecałem jej, że 21 grudnia wyłączę telefon (rozmawialiśmy 17 grudnia, w czasie VIII Mikołajkowego Turnieju w Suwałkach) i nikt nie będzie maił ze mną kontaktu.

- Nikt? A jeżeli menadżer będzie miał dla Ciebie wyjątkowo korzystną ofertę, o co wówczas? Odrzuci ją sam…

- Menadżer jak bardzo będzie chciał, to mnie znajdzie. Nawet jeżeli telefon będę miał wyłączony. Nim akurat bym się nie przejmował.

- Chcesz przez to powiedzieć, że nie oczekujesz na propozycje z bardziej znanych klubów niż Spartak?

- Specjalnie się tym nie emocjonuję. Wiem, że od spekulacji do konkretów, a tym bardzie podpisów pod kontraktami, droga jest bardzo daleka. Dlatego nie zwracam uwagi na prasowe spekulacje. Nie widzę też w nich sensu. Zadeklarowałem przecież dyrektorowi generalnemu Spartaka, że chcę pozostać w klubie na kolejny rok.

- Wybiegnijmy myślą w przyszłość. Masz 45 lat, kończysz karierę, buty piłkarskie wieszasz na kołkach …

- Wracam do Bakałarzewa koło Suwałk.

- I zajmujesz się...

- Nie, tak daleko w przyszłość wybiegać nie zamierzam. Nie chcę spekulować, bo ludzie mogą potraktować to jako deklarację. A ja nie chcę składać deklaracji, których nie mógłbym zrealizować. Spokojnie poczekajmy na rozwój sytuacji.

- Czego oczekujesz w 2007 roku?

- Wszystko zdarzyć się może. Do wygrania jest wiele. Rok 2006 zostawił jakiś niedosyt. Ten głód chciałbym nasycić. Tak jak wszyscy piłkarscy kibice chciałbym, żeby reprezentacja Polski awansowała do finałów Mistrzostw Europy. Krok w tym kierunku zrobiliśmy. Ale łatwo nie będzie.

- Znasz Piotra Stokowca?

- Oczywiście, ze znam. To mój bardzo dobry kolega. Razem graliśmy w Groclinie Grodzisk Wielkopolski, w drużynie, którą nazywano drużyną straceńców. A my z tą ekipą zrobiliśmy kawał dobrej roboty, na miarę tego klubu i czasów. Piotrek to człowiek o wielkim charakterze. Czułem się komfortowo mając go na boisku przed sobą. Wiedziałem, że zawsze gra na sto procent. Wierzę, że w pracy trenerskiej wykaże się tym samym.

- Czyli jego zatrudnienie było strzałem w dziesiątkę ze strony działaczy Wigier.

- Każdego trenera, a zatem i jego, ocenia się po wynikach. Wiele zależeć będzie od strategii klubu. Po spotkaniu z prezesem i władzami klubu doszliśmy do wspólnego wniosku, że być może Wigry w przyszłości staną się kuźnią piłkarskich talentów, kształcąca piłkarzy dla innych klubów. Samo miasto i klub nie są w stanie sprostać wymaganiom drużyny II ligowej. Takie ambicje, jeżeli są, nie maja pokrycia w możliwościach. Trzeba skoncentrować się na rzetelnej pracy od podstaw, a to może zagwarantować młody, ambitny trener, który zechce przekazać drużynie swoje nie małe umiejętności i doświadczenie. Uważam, że po co najmniej dwuletniej pracy będzie można go ocenić. Nadszedł czas na wprowadzenia do drużyny ludzi młodych, z miasta i najbliższych okolic., którzy, tak jak ja, będą utożsamiali się z klubem w którym uczą się piłkarskiego abecadła, zdobywają doświadczenie. Chodzi też o to, żeby kibice wiedzieli, że w Wigrach grają „swojacy” i żeby byli z nimi całym sercem, bez względu na wynik.

- Dziękuję za rozmowę.

Wywiad przeprowadzony na zlecenie Tygodnika Suwalskiego



Dodano: 2007-01-03 17:49:28

Mecenat - Agencja ubezpieczeniowa
Mecenat - Agencja ubezpieczeniowa

Cinema Lumiere

Dzisiaj: (23.07.2016)

Reklama

Z jakim problemem spotkałeś/spotkałaś się przy poszukiwaniu pracy?
zbyt niskie wynagrodzenie
zbyt wygórowane oczekiwania
brak umowy o pracę
brak szkoleń
brak odpowiednich warunków/narzędzi do pracy
brak świadczeń dodatkowych
inne

Kursy walut

Dane NBP
(kurs średni)
z dnia: 22-07-19

1 USD: 3,78691 EUR: 4,2480
1 CHF: 3,85711 GBP: 4,7205
1 RUB: 0,0601 


Start


Aktualności


Informacje


Biznes


Rozrywka


Turystyka



Ogłoszenia - Suwałki | Montaż kamer Suwałki | Agroturystyka Suwalszczyzna | Internetowe Biuro Nieruchomości | Reklama Suwałki

Copyright © 2004-2019. Wszelkie prawa zastrzeżone. Numer ISSN: 2080-6701
Redakcja: Suwalski Serwis Informacyjny ul. Noniewicza 95, 16-400 Suwałki
Serwis Suwalki.info nie ponosi odpowiedzialności za treści dodane przez użytkowników
tel: 87 730 5991, 885-212-212 e-mail: [email protected], [email protected]
projekt i wykonanie: